RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘testujemy zabawki’

K’s Kids, kostka Słuchaj, klaszcz i śpiewaj – zabawka na kilka lat.

22 mar

Kilka dni temu otrzymaliśmy do przetestowania od K’s Kids  kostkę Słuchaj, klaszcz i śpiewaj.

 

Kilka słów o producencie:

„K’s Kids od ponad 15 lat tworzy ZABAWKI, które  wpływają na rozwój wszystkich najmłodszych pociech. Produkty tej firmy otrzymały ponad 100 nagród na całym świecie. Zabawki K’s Kids to NIE TYLKO ZABAWKI, ale przede wszystkim narzędzia edukacyjne dla najmłodszych umysłów -  TRÓJKĄT UMIEJĘTNOŚCI wyjaśnia, jakie korzyści czerpie dziecko, bawiąc się daną zabawka. „

Kilka słów od producenta o zabawce:

„K’s Kids KOSTKA SŁUCHAJ KLASZCZ I ŚPIEWAJ

Dzięki kostce słuchaj, klaszcz i śpiewaj
Twoje dziecko stanie się małym muzykiem.

Kostka jest wspaniałą zabawką rozwijającą u dzieci poczucie rytmu i muzyki.
Zabawkę można ustawić w trzech różnych rytmach:
słuchaj, klaszcz lub śpiewaj.

Tryb „słuchaj”
 gdy dziecko podrzuci kostkę i ta ułoży się nadrukiem do góry,
kostka zagra melodię. Kostka oferuje 6 różnych melodii.Tryb „klaszcz”
 w tym trybie dziecko usłyszy 3 różne melodie,
które zachęcają je do klaskania.Tryb „śpiewaj”
 oferuje 6 wesołych piosenek wykonanych przez ludzi i zwierzęta,
które zachęcają dziecko do wspólnego śpiewu.
Etap 1 (6-12m)
Cel: Ćwiczenie zmysłu słuchu i uwagi – słuchanie muzyki.
Metoda: Wszystkie trzy tryby odtwarzają muzykę.
Klepnij lub rzuć kostką aby aktywować muzykę z różnych kierunków.
Obserwuj czy wzrok Twojego dziecka podąża za kostką.

Cel: Ćwiczenie motoryki dużej – raczkowanie.

Metoda: Aktywuj muzykę i trzymaj kostkę przed Twoim dzieckiem.
Następnie zachęć dziecko aby raczkowało w kierunku kostki.
Etap 2 (12-24m)
Cel: Śpiewanie.
Metoda: Ustaw kostkę na tryb 1 i zachęć dziecko do rzucania.
Z każdym rzutem, kostka gra różne melodie,
które są śpiewana przez różnych ludzi i zwierzęta.
Zabawa ta zachęca Twoje dziecko do powtarzania czynności,
jednocześnie ćwicząc ich muzykalność i umiejętności motoryki dużej.

Cel: Klaskanie do rytmu.

Metoda: Ustaw kostkę na tryb 2 i zachęć dziecko do rzucania.
Za każdym rzutem, kostka gra różne melodie,
które są śpiewane przez różnych ludzi i zwierząt.
Dzieci mogą klaskać, ruszać się i tańczyć do rytmu.
Zabawa ta ćwiczy ich zmysł rytmu i motorykę dużą.
Cel: Wskazywanie zwierząt.
Metoda: Nazwij zwierze i zachęć Twoje dziecko do wskazania tego zwierzątka.
Etap 3 (24-36m+)
Cel: Wskazywanie instrumentów.
Metoda: Nazwij instrument i zachęć dziecko do wskazania go.
Cel: Rozróżnianie instrumentów.
Metoda: Ustaw kostkę na tryb 3 i zachęć dziecko do rzucania.
Kostka odgrywa różne melodie wykonywane przez różne instrumenty
(na podstawie obrazka zwróconego do góry).
Dzieci uczą się rozróżniać instrumenty.
Cel: Rozpoznawanie instrumentu poprzez dźwięk.
Metoda: Ustaw kostkę na tryb 3 i rzuć nią aby aktywować różne dźwięki.
Upewnij się ,że dziecko nie podgląda i zachęć je do nazwania instrumentów,
których melodię słyszy w danym momencie.

Cel: Ćwiczenie koordynacji wzrokowo-ruchowej – gra w łapanie.

Metoda: Kostka jest miękka i łatwa do trzymania i chwytania.
Użyj kostki do zabawy w łapanie aby ćwiczyć umiejętność reagowania
i koordynację wzrokowo-ruchową dziecka.
Zabawkę można prać w 30 stopniach po wyjęciu części elektronicznych.




Baterie: 2 x AAA – Zestaw nie zawiera baterii.
Brak regulacji głośności.
Wymiary: 12x12x12 cm
Wiek: 6m+”

Kostkę Słuchaj, klaszcz i śpiewaj testuje 2 – letni Dominik.

Muzyka i zabawa przez muzykę towarzyszy  moim dzieciom już od 6 miesiąca życia -niemal każda zabawka ma wgrane efekty dźwiękowe. Wielu rodziców narzeka na hałas  jaki powodują takie zabawki ale wystarczy odrobinę zastanowić się przed zakupem ( np. czy można regulować poziom głośności lub ma przyjemne dźwięki ) i wybrać taką zabawkę, która nie tylko będzie cieszyć ale też uczyć. Wykorzystanie muzyki ( także tej z zabawek)  wpływa stymulująco zarówno na rozwój intelektualny, emocjonalny dziecka, a także na sprawność ruchową – dzieci podskakują, klaszczą, tańczą. Kostka K’s Kids  kostkę Słuchaj, klaszcz i śpiewaj to jedna z ciekawszych i bardzo przydatnych zabawek. Przy zabawie wykorzystujemy wszystkie trzy rytmy czyli słuchamy, śpiewamy i klaszczemy.  Kostka jest bardzo prosta w użyciu, miękka i lekka. W środku kostki znajduje się cały mechanizm zabawki – trzeba ręcznie zmieniać tryby zabawy, dzięki czemu dziecko nastawione jest na konkretne ćwiczenie np. śpiewanie. Tryb „słuchaj” posiada sześć melodii – zmieniają się, gdy dziecko przekręci kostkę na coraz to inny obrazek. Na obrazkach mamy wesołe postacie ( my znamy je z płyt o piesku Patricku ), które trzymają instrumenty muzyczne -podczas zabawy zgadujemy jaki to instrument widać na obrazku lub słychać w melodii  oraz jakie zwierzątko towarzyszy każdej z postaci.

Tryb „klaszcz” to trzy melodie – najpierw słyszymy wystukiwany rytm a potem całą melodię. Dzieci próbują klaskać rytm lub stukać go nogami. Wystukiwany rytm jest troszkę za krótki i zbyt szynko włącza się melodia, ale za po kilkunastu próbach dzieci szybko łapały rytm.

 

 Tryb „śpiewaj” to kilka prostych melodii to łatwego zaśpiewania przez dziecko np: „ma ma ma ma, mi mi mi mi, mu mu mu mu….”, „lalalala…”, „Kwa kwa kwa…”  w  różnym rytmie i innej tonacji.  Tu powinien być filmik jak moje dzieci śpiewają, ale tak się rozszalały po pokoju, że obraz a to jest rozmazany a to nie ostry i niewiele widać.

Kostka K’s Kids Słuchaj, klaszcz i śpiewaj sprawiła moim dzieciom dużo frajdy, nie ma dnia kiedy nie bawią się tą zabawką wymyślając przeróżne wersje zabawy. Zabawka przeznaczona jest dla dzieci już od 6 miesiąca życia ale jak widać dziecko będzie się nią bawić bardzo bardzo długo. Cieszę się, że mogliśmy przetestować tą zabawkę – niby zwykła muzyczna kostka, ale kształci słuch,  rozwija pamięć muzyczną i poczucie rytmu, dostarcza wiedzy o instrumentach muzycznych, ma bardzo dobry wpływ na spostrzegawczość i koncentrację. Zabawa z tą kostką to także ruch i gimnastyka przy muzyce i dużo, dużo radości. 

 

Testujemy zabawki dla dzieci: Magiczne Mozaiki

03 lip

 

Jak pisze producent  „Magiczne Mozaiki” to kreatywna zabawa dla dzieci, młodzieży i dorosłych.Zestaw zawiera  planszę  z dużą ilością otworów, w których należy umieścić różnej wielkości kolorowe elementy, by stworzyć rozmaite wzory i obrazy. Ilość kombinacji jest nie ograniczona, a po wykonaniu ilustracji wystarczy wyjąć elementy i można zaczynać od nowa .Do zestawu dołączony jest album zawierający ponad 100 inspiracji oraz  200 kołeczków o śr. 23 mm-140 szt, 30mm- 60 szt.

Pinezki bardzo łatwo się wkłada i wyjmuje, a po włożeniu w dziurki nie wypadają, gdy dziecko trąci tablice ręką. Są one w dwóch rozmiarach i kilku kolorach.

Zabawka  przeznaczona jest dla dzieci od lat 4.   Jest fajną alternatywą dla kartki papieru i kredek. Daje możliwość wykazania się wyobraźnią a także uczy cierpliwości i dokładności w tworzeniu identycznego obrazka jak w albumie lub ułożenia  czegoś swojego, niepowtarzalnego. Tworzenie obrazków sprawia dziecku frajdę ( i dorosłemu też ), zwłaszcza, gdy samo nie potrafi jeszcze narysować np. sowy czy statku a udaje  się skopiować  obrazek z książeczki.

Magiczne mozaiki to zestawy duże i małe zaczynające się od 80 elementów dla najmłodszych dzieci aż do walizki z 900 elementami.

Cena: koszt zależny od wybranego zestawu – 200 elementów 14,99 zł

 
 

By dziecko nie nudziło sie w podróży, u lekarza czy podczas wizyty u znajomych – darmowe gry edukacyjne

19 mar

Ostatnio było o grach komputerowych a dziś będzie także o grach edukacyjnych ale w tradycyjnej formie. A konkretnie o nowych zestawach CzuCzu, które można dostać zupełnie za darmo wymieniając 8 opakowań Misiów Lubisiów. Szczegóły akcji znajdziecie tutaj: 
http://www.lubisie.pl/promocja/
.
  Wpis ten nie ma na celu propagowania jedzenia słodyczy ale popiera akcję, by za konkretny zakup był dodawany gratis w postaci przydatnego zestawu edukacyjnego a nie jak to nie raz bywa bzdurnej błyskotki, która dziecku nie jest do niczego potrzebna i szybko ląduje w koszu.  Co najważniejsze wymiana opakowań za zestaw edukacyjny nie wymaga ogromnych nakładów finansowych. Jest to zaledwie kilka złotych, a spotykałam się z promocjami, które miały na celu zakup produktu za kilkadziesiąt złotych by dostać gratis warty śmieszne pieniądze.

W promocji Petitki Lubisie  aktualnie można odebrać zestawy edukacyjne CzuCzu, które mają za zadanie pomagać dziecku poznawać świat. Rozwijają umiejętności kojarzenia, logicznego myślenia, ćwiczą spostrzegawczość i stymulują wyobraźnie. Zestawy polecane są dla dzieci od lat trzech. Do wyboru mamy trzy opcje: zestaw odkrywcy, podróżnika i bystrzaka. Każdy zestaw zawiera trzy książeczki z przeróżnymi zadaniami, malowankami i ciekawostkami ze świata zwierząt, przyrody a także historycznych. Dziecko nie tylko ćwiczy umysł ale zdobywa też cenna wiedzę, która zaprocentuje w przyszłości.  Książeczki są poręczne i nie zajmują dużo miejsca – zmieszczą się i w torebce i plecaczku.  Zabawa z tymi zestawami może odbywać się w każdym miejscu: i podczas podróży samochodem, pociągiem i na spacerze w parku i w poczekalni u lekarza. Dzięki takim zestawom dziecko nie nudzi się, nie marudzi i jest zajęte tym co je interesuje.

Taka wymiana opakowań Misiów Lubisiów odbywa się dwa razy w roku – przeważnie na różnego rodzaju zestawy Czuczu ( ponizej jeden z tamtego roku ) a także na puzzle 3 D.

 

Testujemy karuzelki dla niemowląt

18 lut

Karuzela to jedna z pierwszych zabawek dla niedawno narodzonego maluszka.  Wybór jest ogromy: mogą mieć pozytywkę, mogą mieć pluszowe lub plastikowe zabawki, miewają także projektor.

Dziś przetestujemy dwie karuzelki od firmy Canpol – oba produkty dostałam do testów.

Karuzela pluszowa ze składanym pałąkiem „Kolorowy Ocean”  oraz Pluszowa karuzela z pozytywką „Wodni przyjaciele”.

Karuzela pluszowa ze składanym pałąkiem „Kolorowy Ocean”

Jak zapewnia producent ” to bajecznie kolorowa, wykonana z super miękkiego pluszu karuzela, maluch wkroczy w świat podwodny i pozna: rybki, rozgwiazdy, kraby. Figurki są wykonane z materiałów o różnorodnej teksturze (plusz, tasiemka), lekkie, miękkie i miłe w dotyku.
Zabawka wyposażona jest w praktyczny, składany pałąk z mocowaniem do łóżeczka. Posiada też pozytywkę z tematyczną naklejką. Delikatne dźwięki kołysanki uspokajają dziecko, ułatwiając zasypianie, a żywe kolory i ruchome elementy rozwijają koordynację wzrokową i motoryczną małego dziecka.
Zabawka wykonana jest z bezpiecznych dla dziecka materiałów.
Przeznaczona dla dzieci 0m+”

Zabawki

są lekkie, miękkie i miłe w dotyku, mają rożne kształty i szeleszczą. Nie można ich zdjąć – są zawieszone na stałe na pluszowej karuzelce.  Zabawki wykonane są z precyzją i solidnie, dzięki czemu posłużą na dłużej, zwłaszcza dzieciom, które lubią dotykać, ciągnąć i próbować.  Łatwo też utrzymać tą zabawkę w czystości – wystarczy uprać lub przetrzeć wilgotną ściereczką.

Pozytywka

typowa pozytywka nakręcana i wykonująca krótką, spokojna i łagodną melodię – zaletą jest to , że muzyczka jest cicha. Wadą, że trzeba często nakręcać by muzyka uśpiła dziecko.

Element mocujący

Karuzele montuje się łatwo i szybko – dużą zaletą jest składany pałąk – dzięki czemu karuzelka nie przeszkadza nad łóżeczkiem kiedy się pochylamy i przebieramy dziecko. Pałąk jest z grubego plastiku – nawet gdy dziecko ciągnie za zabawki – plastik nie nagina się i potrzeba dużej siły by złamał się w którymś miejscu. Ogromnym plusem jest też to, że karuzelkę można w każdej chwili przenieść w inne miejsce i nie trzeba jej rozkręcać ( niektóre zabawki przykręca się do szczebelek łóżeczka )  i można ją przyczepić i do wózka i do łóżeczka turystycznego, do wanienki  i nawet do leżaczka jeśli ma stabilny pałąk.  A możliwe jest to dzięki specjalnemu klipsowi.

 

Koszt ok. 85 zł

 

Pluszowa karuzela z pozytywką „Wodni przyjaciele”.

Jak zapewnia producent;”

Kolorowa karuzela przeznaczona jest dla najmłodszych dzieci, które jeszcze nie poruszają się samodzielnie. Powoli obracające się przy delikatnych dźwiękach pozytywki zabawk,i ułatwią zasypianie. Pluszowe zabawki skupiają uwagę wspomagając koordynację oraz rozwój wzroku.”

Zabawki

są lekkie i miękkie, nie mają żadnych elementów szeleszczących i grzechoczących, nie piszczą. Kolory zabawek też są takie ponure – trzy miesięcznemu może to jest obojętne ale starsza córka stwierdziła, że musiały wyblaknąć na słońcu. Wniosek z tego taki, że dzieci są przyzwyczajone do bardziej wyrazistych kolorów. Gdyby ten niebieski był bardziej błękitny a nie taki smutny niebieski zabawki stałyby się bardziej atrakcyjniejsze dla starszego dziecka.

Pozytywka

tak jak w poprzedniej zabawce to typowa pozytywka nakręcana i wykonująca krótką, spokojna i łagodną melodię – zaletą jest to , że muzyczka jest cicha. Wadą, że trzeba często nakręcać by muzyka uśpiła dziecko.

Element mocujący

Karuzele montuje się łatwo i szybko do szczebelków łóżeczka  i jest to jedyne miejsce gdzie tą karuzelkę można zamontować.  Pałąk jest z cienkiego, długiego  plastiku a zabawki zawieszone na sznureczkach, więc obawiam się, że gdy synek będzie ciągnął mocniej za zabaweczki to pałąk się ułamie.

 

Koszt ok. 85 zł

 

Gdybym dziś decydowała się na zakup karuzelki wybrałabym oczywiście ta z składanym pałąkiem bo jest solidniejsza i da się ja zamocować w różnych miejscach. Teoretycznie taka karuzelka słuzy dziecku tylko w pierwszych miesiącach życia, ale gdy  zabawki są kolorowe, wesołe i mają ukryte elementy mogą posłużyć o wiele wiele dłużej i dawać frajdę z zabawy a nie wisieć tylko nad łóżeczkiem.

 

 

Spadające małpki – fajna gra rodzinna

07 sty

Przed świętami byłam atakowana ciągle powtarzającą się reklamą Spadających Małpek oraz głośnym „kuuuuuuuuppppppp miiiiiiiiiiii” mojej córki. Przyznam, że mi także wpadła w oko ta gra. A że był czas prezentów to Ala tą grę dostała.  Co prawda teraz nie mamy już okazji do kupowania prezentów, ale są wyprzedaże, urodziny  i może ta recenzja pomoże komuś zdecydować się właśnie na tą grę lub odrzucić zamiary jej kupienia.

Gra Spadające Małpki polecana jest dla dzieci od lat 5 ale już młodsze dzieci będą z radością się nią bawić ale tylko i wyłącznie pod opieką dorosłego z uwagi na cienkie patyczki, którymi mogą sobie zrobić krzywdę.  Ala ma 3, 5 roku i świetnie sobie radzi z tą grą, która jest banalnie prosta – wkładamy patyczki w drzewko palmowe. Wsypujemy małpki tak by pozawieszały się na patyczkach i rzucamy kostką. Jaki kolor wypadnie taki wyciągamy patyczek, ale trzeba to robić ostrożnie by małpki nie spadły. Wygrywa ta osoba, która strąciła najmniejszą liczbę małpek.  Ilość  osób, które mogą grać w tę grę to od dwóch do czterech. Zestaw zawiera drzewo palmowe – 30 patyczków, 30 małpek i kostkę  do gry.

Gra jest wciągająca – gramy w nią całą rodziną po kilka razy dziennie i jeszcze nam się nie nudzi. Sama mam frajdę z tej gry, więc myślę, że moja Ala ma jeszcze większą. Zwłaszcza gdy wygrywa.  Dodatkowo zachęcam ją do liczenia małpek, które posiada, dzięki temu ćwiczy cyferki i liczenie.

Moja gra to ta oryginalna firmy Matel. Zastanawiałam się nad kupnem podróbki z popularnego serwisu aukcyjnego, ale pomyślałam, że akurat na święta warto dać coś solidnego co posłuży dłużej niż kilka dni i będzie też na przyszłość dla synka.  Nic bardziej mylnego, okazuje się, że podróbki także bywają solidne.   Moja kuzynka kupiła tą grę – „podróbkę ” i wygląda  dokładnie tak samo.  Drzewko palmowe jest dokładnie tej samej wielkości, zrobione z tego samego materiału jakim jest plastik. Patyczki także są identyczne i też jest ich 30.  Jedyna różnica to małpki – oryginalne są  brązowe a podróbki w trzech kolorach.

Koszt oryginalnych Spadających Małpek zaczyna się od kwoty ok. 50 zł, koszt podróbki tej gry  to cena zaczynająca się już od 10 zł.

 

 

 

Wyprawka do szpitala dla mamy od Canpol.

04 lis

W konkursie „Czekając na cud narodzin” organizowanym przez Canpol wygrałam zestaw produktów, które będą potrzebne w torbie pakowanej do szpitala. Poród zbliża się wielkimi krokami i już lada moment będę mogła skorzystać z tej wyprawki.  Gdy tylko przetestuje produkty podzielę się z Wami moją opinią, by inne przyszłe mamy mogły skorzystać z recenzji przed zakupem podobnych produktów.

W paczce, którą otrzymałam znajdowały się Wysokochłonne podkłady poporodowe, Wielorazowe majtki poporodowe oraz Wkładki laktacyjne z aloesem.

 

PREZENT DLA PRZYSZŁYCH MAM I ICH MALUSZKÓW

27 wrz

Kilka tygodni temu znalazłam fajną akcje dla mam i przyszłych mam, organizowaną przez znaną firmę produkującą zabawki – Fisher Price.

Wystarczy, że zapiszecie się do akcji Wspólne Odkrywanie a możecie dostać w prezencie grzechotkę i kupony rabatowe. Co prawda kupony są tylko do kilku sklepów, i to przeważnie w mniejszych miastach ale być może akurat w Waszym mieście będzie można wykorzystać kupony.

Więcej szczegółów tutaj:


http://www.fisher-price.com/
pl_PL/playtime/FirstHugCampaign/index.html

A o to mój prezent dla maluszka, który lada moment pojawi się na świecie.

  

 

TUBAN – Świat baniek mydlanych by poczuć się jak w bajce…

06 cze

Kilkanaście dni temu firma Tuban szukała blogerów ( https://www.facebook.com/pages/Tuban-ba%C5%84ki-mydlane-fan-page/190098244363145), którzy przetestują zestawy do robienia baniek.

Moja przesyłka dziś właśnie dotarła.

Zestaw do dużych baniek mydlanych,  który zawiera: 250ml płynu TUBAN, 3 różne obręcze do puszczania baniek oraz podstawkę  do puszczania baniek.

Niespodzianka tak bardzo ucieszyła moją Alicję – fankę baniek w każdej postaci, że zestaw niemal od razu został przetestowany.

Ale zacznijmy od początku…

„Firma TUBAN to pierwsza i jedyna tego typu firma w Polsce i Europie produkująca płyn do wielkich baniek mydlanych. Płyn ten wyróżnia się na tle innych niezwykłą jakością, a przeprowadzone badania świadczą o jego całkowitym bezpieczeństwie. Został wyprodukowany zgodnie z normą PN EN71 (tzn. normą dotyczącą bezpieczeństwa zabawek). Posiada  także znak CE. Na stronie
http://www.tuban.pl/
znaleść można przeróżne zestawy, zabawki  i gadżety  pozwalające na stworzenie niezapomnianych baniek mydlanych nie tylko samodzielnie w domu jako ale także  na rodzinnych piknikach, spotkaniach z przyjaciółmi, imprezach tematycznych.”

A teraz kilka zdjęć samego zestawu:

  

Zestaw jest ładnie zapakowany, nadaje się jako prezent. Przyciąga kolorami uwagę dziecka.  W  środku mamy podstawkę, na którą wylewamy płyn oraz trzy rodzaje obręczy do puszczania baniek.  Opakowanie  zawiera także bardzo  istotne informacje, min. ostrzeżenia, uwagi, porady i  instrukcję obsługi.

Nasz zestaw zawierał płyn o pojemności 250 ml, ale w ofercie widziałam także większe opakowania.  Butelka nie wyślizguje się z ręki a sam płyn bez problemu można wylać na podstawkę.

A o to zdjęcia z naszej  bańkowej zabawy.

 

 

Radość  podczas testów była przeogromna, zarówno dla mnie jak i dla Ali, a zabawa z tak dużymi bańkami w ogóle nie ma porównania do tych maleńkich banieczek robionych z płynu dostępnego w każdym sklepie.  Kupując płyn do baniek Tuban warto zwrócić uwagę  na fakt, że mała butelka ( 250 ml ) wystarcza  na jednorazową zabawę. Bańki są tak  duże i kolorowe, że moje dziecko ciągle krzyczało jeszcze….jeszcze  i płyn się szybko skończył. Płyn byłby bardziej wydajny ale z innym zestawem do puszczania baniek, ponieważ zestaw, który dostałyśmy wchłania dużą ilość płynu a dodatkowo puszczając bańki część płynu spływa na trawę. Mogłabym czekać aż nadmiar płynu spłynie do podstawki i wtedy robić bańki, ale moja Ala jest bardzo niecierpliwa. Seria baniek musiała być jedna po drugiej. Płyn także szybko się pieni przez co bańki wychodzą mniejsze – dlatego lepiej dolewać  świeżego płynu co jakiś czas  niż wylać cały za jednym razem.Uważam, że płyn sam w sobie jest bardzo dobry a bańki wychodzą w różnych wielkościach i kolorach tęczy.  Gdy macie w domu zestawy do robienia baniek a płyn się dawno skończył warto zamówić dużą butelkę płynu Tuban np. płyn litrowy to koszt 20 zł.  A gdybyście nie miały pomysłu na prezent, może warto zamiast kolejnej zabawki kupić jeden z zestawów – frajda dla dziecka gwarantowana. Fajne pomysły na prezenty znajdziecie np. tu http://www.tuban.pl/pol_m_Zestawy-156.html.


 

testujemy zabawki: Gra z serii Koala Mądrala bawi i uczy

08 mar

Nie wiem jak Wam, ale mi przypadły  do  gustu zabawki z „Biedronki” – zawsze coś ciekawego tam znajdę za rozsądne pieniądze.  W tym tygodniu zauważyłam ciekawą grę z serii „Koala Mądrala bawi i uczy” firmy Trefl.   Wybrałam  grę PIZZA / SKLEP.

Zanim dokonałam zakupu, poczytałam o tej grze w internecie. Na stronach różnych sklepów internetowych można przeczytać:

„Sympatyczny futrzak Koala Mądrala to przyjaciel wszystkich maluchów i wspaniały towarzysz zabaw. Seria gier z jego udziałem została zaprojektowana specjalnie tak, aby sprawić najmłodszym wiele radości i przy okazji zachęcić ich do samodzielnego odkrywania świata. Każda rozgrywka jest emocjonująca, a zasady są proste i dostosowane do poziomu percepcji dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

Seria gier z Koalą Mądralą pomaga w rozwoju: elementów myślenia strategicznego, komunikacji językowej, podejmowania decyzji, spostrzegawczości, zapamiętywania, samodzielności, koncentracji.”

Gra Pizza / Sklep  przeznaczona jest dla dzieci od 3 lat .

Wybrałam tą propozycję, ponieważ wydała mi się najbardziej odpowiednia do wieku mojej córki ( 2, 5 roku ).

W pudelku są dwie odrębne gry

Gra Pizza polega na tym, by jak najszybciej zrobić pizzę według podanego przepisu,  wybierając jedynie zdrowe składniki i eliminując te niewłaściwe.

Zawartość: 6 kawałków  pizzy, 36 żetonów składników,  6 wskaźników graczy, instrukcja.

Wiek:3+
Ilość graczy:2-6
Czas gry:10-20min

Gra Sklep polega na planowaniu zakupów tak, by zgromadzić jak największą kolekcję zabawek, dysponując określoną ilością żetonów.

Zawartość:  plansza sklepu, 27 żetonów monet, 4 karty akcji, 25 kart zabawek, instrukcja.

Wiek:3+
Ilość graczy:2-6
Czas gry:10-20min

Cena za pudełko 19, 99 zł ( opłaca się bo w innych sklepach są pojedyncze gry w podobnej cenie a tu mamy aż dwie ). Są także inne wersje gier do wyboru.

Kartoniki i plansze są  z grubej  tektury i pokryte lakierem UV, dzięki czemu pięknie połyskują i zachowają intensywne kolory oraz są trwałe.

Brzmi zbyt poważnie jak dla 2- latki? Według mnie ta gra jest idealna by uczyć zdrowych nawyków żywieniowych, ćwiczyć pamięć, rozwijać logiczne myślenie, uczyć liczb i nowych wyrazów.

A o to moja wersja zabawy:

Zaproponowałam Alicji zabawę w sklep – rozłożyłam na dywanie obrazki zabawek a jej dałam żetony – monety. Ala podchodziła do mnie i mówiła „poproszę misia” odpowiadałam „miś kosztuje – 3 zł”, wspólnie odliczałyśmy tą kwotę w żetonach. Po kilku takich „zakupach” Ala orientowała się ile to jest 1, 2, 3 czy 4 żetony. Z dnia na dzień będziemy zwiększać ich liczbę a potem uczyć się wydawać resztę. Dodatkowo Ala poznała nowe słowo robot i plansza.

Zabawa w robienie pizzy polegała na tym, że rozłożyłyśmy osobno składniki: mięsne, warzywne,  rybne i te niezdrowe.  Pytałam Ale na co ma ochotę – gdy pokazywała składnik mówiłam jej jak się nazywa – niektóre już zna. Potem komponowaliśmy pizzę na różne sposoby a to z trzech różnych składników, a to wg kolorów np. tylko czerwone i zielone. Dziś Ala przybiegła z tekturowym pomidorkiem i mięskiem i powiedziała, że z tego chce kanapkę.

Niestety z naszej wspólnej zabawy nie mamy zdjęć, ale pokaże kilka kiedy Ala bawiła się sama.

 
Komentarze (13)

Napisane w kategorii testujemy zabawki, Trefl

 

testujemy zabawki: Odkurzacz Agatka – zabawka (nie)zbędna dla Twojego dziecka?

26 lut

Postanowiłam kupić Ali jej własny odkurzacz – ciągłe krzyki „mamaaaa jaaaa” podczas próby odkurzania i sprzątania domu  sprawiły, że pewnego dnia pomyślałam: ” kupię jej odkurzacz zabawkę, będzie odkurzała swoim i wtedy nie dość, że szybko posprzątam to jeszcze obędzie się bez krzyków i płaczu”. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Poszukiwania zaczęłam od sklepu z zabawkami – moje rozczarowanie było przeogromne – na półce stał jeden malusieńki jak dla lalki odkurzacz w cenie oszałamiającej – 89 zł! No fakt, nie pomyślałam, że „okazyjne  promocje ” to tylko listopad i grudzień. Zatem czas przejrzeć internet, a tu odkurzaczy cale mnóstwo w cenach bardzo różnorodnych. W końcu po kilku godzinach się zdecydowałam – kupuję odkurzacz Agatka. Producent zapewniał ” Pierwszy odkurzacz Agatka na pewno spodoba się twojemu dziecku. Odkurzacz posiada: światło, realistyczny dźwięk pracy odkurzacza, kulki ze styropianu. Zabawka zasilana bateriami 4xLR14. Wymiary: 23x19x14 cm.”.

Czy zabawka spodobała się Alicji? Odpowiem – nie koniecznie. Może moja córka ma za wysokie wymagania, może nie dla niej rola „małej gosposi domowej”? Sam odkurzacz wykonany jest dobrze, solidnie – nie powinien się rozpaść po kilku dniach zabawy. Dźwięk odkurzacza jest subtelny – owszem wyje ale nie wierci dziury w głowie. Światło – to tylko takie małe okienko, gdzie  wirują „śmieci” – szału nie robi ani nie zwraca uwagi dziecka.  Największą atrakcją okazały się styropianowe śmieci, które odkurzacz miał wsysać. Niestety ssanie ma niemal zerowe – także na dywanie kulki były wszędzie. Mimo to, Alicja postanowiła je wszystkie zebrać i kulka po kulce wrzucać do rury odkurzacza.  Odkurzacz ma wyjmowany zbiorniczek na owe śmieci. Kulki po zebraniu zostały znowu wyrzucone i zabawa trwała od nowa.  Rura odkurzacza jest zdecydowanie za krótka – gdy dziecko chce pomóc mamie odkurzać musi się schylać. Ala nie jest wysoką dziewczynką – raptem 90 kilka centymetrów. Za rok czy pół roku – jeśli odkurzacz tyle wytrzyma- będzie musiała odkurzać na kolankach.

Zabawkę mamy już kilka dni – odkurzałam w między czasie dywany kilka razy. Dobra wiadomość jest taka – córka nie krzyczy już „mamo jaaaaa”, bo na wstępie zaznaczam, że ma swój odkurzacz. A  zła, że woli nie odkurzać wcale niż robić to plastikową zabawką.  Czy zakup odkurzacza Agatka – za niecałe 50 zl z przesyłką się opłacał? Czy taka zabawka potrzebna jest małej dziewczynce? Zdecydowanie stwierdzam, że nie. A Wy jak sądzicie?

 
 
 



  • Facebook