RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘produkty dla kobiet w ciąży’

Jakość płynąca z natury – olej kokosowy – testujemy produkty eko.

29 cze

Kilka dni temu dotarła do mnie pewna przesyłka z internetowego sklepu z produktami ekologicznyminomak.pl

„Nomak.pl – to internetowy sklep ze zdrową żywnością, w którym znajdziemy  bogatą ofertę produktów najlepszych producentów na rynku. Nomak.pl oferuje sprzedaż zdrowej żywności bez konserwantów z certyfikatem BIO. Produkty te pozbawione są także cukru oraz sztucznych barwników. ”

A w środku skarb natury czyli Olej Kokosowy.

Dlaczego wybrałam ten produkt? To proste:

- olej kokosowy  to najzdrowszy olej świata.  Swe niezwykłe właściwości zawdzięcza specyficznemu połączeniu kwasów tłuszczowych  tj. kwas laurynowy, kwas mirystynowy, kwas palmitynowy, kwas stearynowy, kwas oleinowy, kwas linolowy z innymi wartościowymi składnikami, takimi jak witaminy z grupy B1, B2, B3, B6, C, E, kwas  foliowy, potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor i cynk . Taka unikalna kombinacja kwasów   „pomaga” w spalaniu tłuszczu, zmniejsza łaknienie, wpływa na lepszą pracę mózgu, chroni serce, reguluje poziom cukru we krwi, jest naturalnym antybiotykiem czyli ma działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne. Można go wykorzystać  w kuchni i w kosmetyce.

Najzdrowszym olejem kokosowym jest ten tłoczony na zimno ( a taki właśnie jest olej kokosowy z sklepu Nomak ). W temperaturze do 26 stopni C zachowuje postać stałą, jest biały jak smalec, ale w odróżnieniu od niego posiada widoczne słoje i bardzo przyjemny koksowy zapach. W wyższej temperaturze staje się płynny.

Należy wystrzegać się oleju kokosowego rafinowanego, który produkuje się w wysokich temperaturach i czasami również przy użyciu chemicznych rozpuszczalników, gdyż jest pozbawiony wielu swoich prozdrowotnych właściwości. Taki olej ma dłuższy termin przydatności do spożycia, jest bezbarwny, pozbawiony zapachu, smaku i jest średnio dwa razy tańszy niż olej tłoczony na zimno.http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/olej-kokosowy-zastosowanie-w-kuchni-kosmetyce-wlasciwosci-oleju-kokoso_35755.html

Jak można wykorzystać olej kokosowy ?

Jeden z słoiczków wykorzystałam jako kosmetyk. Oczywiście wcześniej poczytałam w internecie jak się do tego zabrać by zadziałać skutecznie. Pierwsza próba- jako regenerujący balsam  do popękanych od wiatru ust. Sprawdził się w tym przypadku bardzo dobrze. Posmarowałam też dzieciom pogryzienia po komarach i podrażnienia skóry – po kilku minutach przestały marudzić, że swędzi i piecze. Wykorzystałam też ten olej jako lek na poparzenie – sparzyłam dłoń wrzątkiem i bolące miejsce z bąblem posmarowałam odrobiną oleju – muszę przyznać, że przyniosło mi to pewna ulgę.  Dodałam też kilka kropel rozpuszczonego oleju do kąpieli by nawilżyć skórę. Olej kokosowy podobno też daje ulgę przy bolącym gardle,  super się sprawdza jako odżywka  do włosów czy maseczka. Sposobów na wykorzystanie tego oleju w kosmetyce jak bardzo wiele.

Jednak  największą frajdę sprawiły mi eksperymenty w kuchni. Uwielbiam kokosa i wszystko co kokosowe dlatego nie mogłam się oprzeć by nie dodać odrobiny oleju do sałatek owocowych i warzywnych, dla smaku i  by ułatwić wchłanianie witamin przez organizm . Olej kokosowy wykorzystałam też do upieczenia kokosowych muffinów – zwykły olej zastąpiłam kokosowym i wyszły w smaku rewelacyjne.

 Olej kokosowy jest także świetny do smażenia gdyż ma wysoką temperaturę wrzenia – 177 stopni C, można też go dodać do zupy, sosu aby zwiększyć wartości odżywcze posiłku. Można też po po prostu zjeść łyżeczkę oleju kokosowego i  doładować swój organizm wartościowymi składnikami.  Jak ktoś z Was nie lubi smaku kokosa to nie ma się czego obawiać – olej kokosowy ma delikatny posmak kokosa, nie jest wyczuwalny w potrawach.

Olej kokosowy to w mojej kuchni nowość, która pozytywnie mnie zaskoczyła. Myślę, że będę po niego sięgać bardzo często i zastąpię po części zwykłe oleje.

Cena 7,00 zł / 30 ml

W sklepie Nomak można zakupić olej kokosowy w słoiczkach o różnej pojemności – od 30 ml do 1000 ml.

 

Wyprawka do szpitala dla mamy od Canpol.

04 lis

W konkursie „Czekając na cud narodzin” organizowanym przez Canpol wygrałam zestaw produktów, które będą potrzebne w torbie pakowanej do szpitala. Poród zbliża się wielkimi krokami i już lada moment będę mogła skorzystać z tej wyprawki.  Gdy tylko przetestuje produkty podzielę się z Wami moją opinią, by inne przyszłe mamy mogły skorzystać z recenzji przed zakupem podobnych produktów.

W paczce, którą otrzymałam znajdowały się Wysokochłonne podkłady poporodowe, Wielorazowe majtki poporodowe oraz Wkładki laktacyjne z aloesem.

 

Bezszwowy biustonosz do karmienia Carriwell GelWire – warty swojej ceny?

03 paź

Dzięki uprzejmości portalu SuperMama w wielkim mieście zostałam wybrana do testowania nowego bezszwowego biustonosza marki Carriwell. SuperMama często organizuje akcje testowe, więc i Wy możecie do testów się zgłaszać. Więcej informacji znajdziecie tu: 
https://www.facebook.com/magazynsupermama.

A teraz kilka słów o producencie – firmie Carriwell:

Carriwell wspiera kobiety w ciąży i mamy karmiące od ponad 14 lat, oferując bardzo wygodną bieliznę ciążową i dla mam karmiących. Bielizna Carriwell jest obecna w ponad 30 krajach świata a produkty tej firmy  zdobyły prestiżowe nagrody.”

Do testowania dostałam  bezszwowy biustonosz do karmienia Carriwell GelWire.

Producent zachwala swój produkt jako ” idealny biustonosz na okres ciąży i czas karmienia, niezwykle wygodny dzięki zastosowaniu bezszwowej technologii, doskonale podtrzymuje biust dzięki specjalnym miękkim żelowym fiszbinom GelWire™ (rozwiązanie zgłoszone do opatentowania) Specjalne miękkie fiszbiny GelWire™zapewniają doskonałe podtrzymanie biustu , nie powodują dyskomfortu, który tworzą sztywne fiszbiny w tradycyjnych biustonoszach do karmienia – doskonałe rozwiązanie dla piersi wrażliwych.

Komfort i idealne dopasowanie dzięki technologii bezszwowej + doskonałe podtrzymanie biustu dzięki miękkim żelowym fiszbinom GelWire™

  • Miękki oddychający materiał z mikfrofibry.
  • Nadaje idealny kształt , doskonale pasuje pod T-shirt.
  • Rewolucyjna nowa technologia GelWire™ zapewnia dokonałe podtrzymanie biustu .
  • Posiada odpinane miseczki .
  • W zestawie dodatkowa wstawka do poszerzenia.
  • Wygodne zapięcie.
  • Posiada szerokie ramiączka dla jeszcze większego komfortu.
  • Miekkie żelowe fiszbiny, które nigdy nie zesztywnieją, zawsze pozostają elastyczne .
  • Fiszbiny GelWire™ doskonale podtrzymują biust.
  • Biustonosz idealnie dopasowuje się do piersi nawet przy zmianach o 2 rozmiary. Zawsze wygodny, nawet przy zmieniającej się wielkości piersi przed i po karmieniu. .
  • Odpinane miseczki zostały zaprojektowane tak, aby zapewnić maksymalny kontakt “skóra-do-skóry” pomiędzy matką a dzieckiem podczas karmienia piersią.”

Moja opinia:

W pierwszej ciąży popełniłam wielki błąd kupując biustonosz tani ( nie, nie za 10 zł – kwota była dużo wyższa, bo jak wiadomo bielizna dla kobiet w ciąży nie bywa zbyt tania ), byle szybko ( bo potrzebny był na już ). Nie pomyślałam, że  dobranie odpowiedniego biustonosza ma bardzo ważny wpływ na zdrowie kręgosłupa, a dodatkowo zapobiega pojawianiu się rozstępów oraz obwisaniu piersi.  W związku z czym moja bielizna była źle dopasowana ( miseczki za ciasne a konstrukcja biustonosza uciskała ) a sam materiał szybko się rozciągnął, ramiączka falbankowały.  Wtedy pomyślałam – jak będę kiedyś w ciąży i karmić piersią to nie kupię już takiego taniego badziewia. Lepiej dołożyć i kupić coś w czym będę się czuć jak kobieta.

Kiedy teraz jestem w drugiej ciąży odpowiednio wcześniej zainteresowałam się zakupem bielizny.  Czyli nie w ostatniej chwili ale też nie na początku ciąży. Należy pamiętać by staniki do karmienia kupywać pod koniec ciąży. Zaglądałam do sklepów, przeglądałam oferty producentów. I w tym samym czasie udało mi się zakwalifikować do testów poszukiwanej właśnie bielizny.  Zanim przesłałam SuperMamie wiadomość z rozmiarem bielizny, udałam się wcześniej do sklepu i przymierzyłam biustonosze by bielizna przeze mnie testowana była dobrze dobrana i bym mogła rzetelnie opisać jej wady i zalety.

Biustonosz do karmienia Carriwell GelWire ma bardzo przyjemny, miękki  materiał. Jest wygodny a mikrofibra nie podrażnia wrażliwych brodawek.  Szerokie ramiączka spełniają swoje zadanie, podtrzymując ciężki biust.  Po kilku  dniach  noszenia tego biustonosza ramiączka nie zdeformowały się. Wciąż są  odpowiednio naciągnięte i nie falbankują. Miseczki idealnie dopasowują się do biustu – nie zniekształcają go ani nie uciskają piersi. Stanik dobrze unosi biust i zbiera go z boków.  Miseczka odpina i zapina się łatwo, ale wydaje mi się, że jest dość wysoko na ramiączku i zastanawiam się czy nie będzie mi trudno rozpiąć miseczkę jedną ręką przy ciężkim biuście i wysuwającej się wkładce laktacyjnej. Miseczka po odpięciu ładnie odgina, nie zwija się pod piersią. Świetnym pomysłem jest regulacja obwodu na 6 rzędów haftek ( 3 przy biustonoszu plus dodatkowa wstawka do poszerzania ) – pod koniec ciąży rozchodzą się żebra, dzięki czemu szeroki zakres regulacji pozwala dopasować stanik w obwodzie w trakcie ciąży jak oraz kiedy żebra powoli wracają na swoje miejsce po porodzie. 

Biustonosz został oczywiście wyprany i po pierwszym praniu nie zszarzał, nie rozciągnął się ani nie zmechacił. Mam nadzieję, że nie straci na swojej atrakcyjności przy kolejnych praniach. Bardzo podoba mi się, że na materiale  są umieszczone ważne informacje odnośnie prania materiału. Dzięki czemu będę mogła przed każdym praniem upewnić się jak potraktować tą bieliznę by jej nie zaszkodzić. Metki często bywają zawodne albo się spierają albo niszczą lub zostają usuwane bo drażnią ciało.

Cena - 149 zł  jest na przeciętnym poziomie biorąc pod uwagę jakość materiałów, staranność wykonania oraz rewolucyjną nową technologia GelWire™ a także koszt jaki ponosimy przy  zakupie  odzieży  i bielizny ciążowej.

Na stronie
http://www.zelowafiszbina.pl/
znajdziecie inne propozycje dla kobiet w ciąży i karmiących piersią oraz listę sklepów, gdzie można taką bieliznę zakupić.


 

DECUBAL – kosmetyki dla kobiet w ciąży, alergików oraz osób z suchą i wrażliwą skórą.

10 wrz

Ponad trzy miesiące temu dostałam ogromną paczkę kosmetyków od firmy Decubal.

Szczegóły znajdziecie tu:  http://testuje-pisze-co-mysle-nie-oszukuje.blogujaca.pl/category/decubal/

Jeszcze raz przypomnę kilka słów o tej firmie:

„Decubal to jedna z największych marek wśród produktów do pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej w Skandynawii. Wszystkie produkty Decubal są specjalnie przeznaczone do skóry suchej i wrażliwej, co oznacza, że są wolne od substancji zapachowych, barwników i parabenów, oraz substancji mogących zakłócić równowagę hormonalną. Decubal oparty jest na prawie 40-letnim doświadczeniu i dlatego stanowi dziś jedną z najlepiej przetestowanych serii produktów do pielęgnacji skóry. Decubal polecany do codziennej pielęgnacji całego ciała i może być stosowany przez kobiety ( także w ciąży)  oraz mężczyzn.

 

Produkty Decubal stale są poddawane testom podrażnieniowym. Jego bezzapachowa formuła i skuteczność działania została doceniona przez profesjonalistów, dla których Decubal stał się rozwiązaniem problemu suchej skóry ich pacjentów. Dermokosmetyki Decubal dostępne są tylko w aptekach.”

Dziś podzielę się z Wami opinią o kilku kosmetykach, które przez trzy miesiące bardzo dokładnie poznałam i przetestowałam. Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona – zwykle przyzwyczajona do perfumowanych kosmetyków zamieniłam je z dnia na dzień na te bezzapachowe, „mdłe”,  bez mojej ulubionej cytrynowej nuty.

Kosmetyki dostałam do testowania, gdy byłam już w ciąży a każda z nas wie, że w ten szczególny czas  warto dbać o skórę, ponieważ jest mocno wysuszona i narażona na rozciąganie.  Zastanawiałam się po jakie kosmetyki sięgnąć – te już sprawdzone ( ale mogą one być niebezpieczne i zawierać niedozwolony skład chemiczny), po te  specjalnie stworzone dla kobiet w ciąży, czy też po dermokosmetyki?  Jednak niezależnie od tego jakie kosmetyki wybierzemy,  koniecznie sprawdźmy  co w sobie kryją.  Zwróćmy uwagę na  etykiety i sprawdźmy co dokładnie co zawiera krem do twarzy, ciała czy żel pod prysznic, ponieważ część składników,może być niebezpieczna dla kobiet w ciąży i rozwijającego się płodu.

Składniki szkodliwe i niezalecane: Wyciąg z soi i olej sojowy, Ftalany, Syntetyczne antyutleniacze, Kwasy owocowe AHA, Kwas salicylowy, Olejek bergamotowy, Olejek rozmarynowy, Witamina A i jej pochodne- retinoidy i retinol,Triklosan, Tetracyklin.

( źródło: http://canpolbabies.com/pl/porady/porada/mothers/15/2599 ).

Analizując dokładnie skład kosmetyków Decubal zdecydowałam się, że będą mi towarzyszyć podczas mojej ciąży.

A teraz o kremie do twarzy

Odżywczy i intensywnie nawilżający krem do twarzy
łagodzi i pielęgnuje dzięki zawartości naturalnego składnika tłuszczowego, jakim jest lanolina zapobiegająca świądowi, suchym plamom oraz ewentualnemu nieprzyjemnemu uczuciu napięcia skóry twarzy. Krem zawiera poza tym witaminę E, która ma działanie zmiękczające. Szybko wnika w skórę i nie tłuści  – dlatego doskonale nadaje się pod makijaż.

Wskazania: Sucha skóra twarzy

Sposób użycia: Do codziennego stosowania na skórę twarzy – do cery suchej.

Składniki (INCI): Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Cetyl Alcohol, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate, Citric Acid, Lanolin, Polysorbate 60, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Carbomer, Tocopherol, Ethylhexylglycerin, Sodium Gluconate, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate.

Zawartość substancji lipidowych: 18%.

Pojemność 75 ml

Cena: ok. 20 zł

Moja opinia:  Konsystencja kremu jest dość gęsta, ale nie tłusta. Krem jest wydajny – wystarczy niewielka ilość by posmarować twarz. Kosmetyk jest lekki, szybko się wchłania nie pozostawiający tłustego filtru, idealnie nadaje pod makijaż.  Nie powoduje zaczerwienienia, pieczenia  skóry.  Ma właściwości nawilżające. Używam go dwa razy dziennie i to wystarczy by skóra przez cały dzień była miękka w dotyku.  Jedyne co mi przeszkadzało na początku to zapach a raczej jego brak. Kosmetyk jest bezzapachowy, nie perfumowany. Przez kilka dni stosując go miałam wrażenie, że jest  czuć go takim zapachem zepsucia ( ach ten wyczulony węch kobiet w ciąży ). Po kilku dniach nie czułam już żadnego zapachu i nic już mi nie przeszkadzało w stosowaniu tego kosmetyku. Podsumowując,  Odżywczy i intensywnie nawilżający krem do twarzy Decubal to  dla mnie bardzo dobry nawilżający krem, który śmiało mogę polecić nie tylko kobietom w ciąży ale każdemu kto ma problemy z sucha i bardzo suchą skórą. 

i piance do mycia twarzy

Nawilżająca pianka do mycia  twarzy skutecznie oczyszcza skórę bez wysuszania. Pianka ma konsystencję lekkiego i przyjemnego musu. Zawiera między innymi nawilżającą i pielęgnującą glicerynę oraz alantoinę, która działa jak łagodny peeling, zapoczątkowując w ten sposób odnowę komórkową.

Wskazania: Do mycia i oczyszczania twarzy.

 Sposób użyciaDo stosowania rano i wieczorem. Piankę rozprowadzić na wilgotnej skórze i delikatnie wmasować. Następnie spłukać wodą i osuszyć.

Składniki (INCI): Glycerin, Aqua, Sodium Cocoamphoacetate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Niacinamide, Sucrose Cocoate, Allantoin, Caprylyl Glycol, Bisabolol, Sodium Gluconate, Citric Acid.

Nie zawiera substancji lipidowych.

Pojemność 150 ml

Cena: ok. 20 zł

Moja opinia: Kosmetyk  na pierwszy rzut oka wydaje się być ciężką, oleistą cieczą, ale tak naprawdę to delikatny płyn, który świetnie się pieni.  Bardzo podoba mi się opakowanie – szczelne ( nic się nie wylewa w kosmetyczce )  a pompka idealnie spełnia swoje zadanie. Wystarczy nacisnąć na pompkę raz a wypływa odpowiednia ilość kosmetyku w formie białej, kremowej  pianki. Taka ilość  w połączeniu z niewielką ilością wody idealnie nadaje się na rozprowadzenie po całej twarzy i dokładne zmycie zanieczyszczeń i makijażu ( nawet tusz do rzęs) . Pianka jest bardzo łagodna dla skóry twarzy, więc pasuje do każdego rodzaju skóry, a zwłaszcza dla tych osób, których skórę podrażniają dodatki do kosmetyków np. te zapachowe.  Świetnie nawilża i oczyszcza. Po umyciu skóra się nie wysusza jak przy innych preparatach do mycia twarzy, jest gładka i nawilżona.  Nie ściąga i nie podrażnia w żaden sposób skóry. Nie zauważyłam zaczerwień, ściągnięcia skóry. Kosmetyk jest bezzapachowy ale delikatnie wyczuwa się jego „dziwny” zapach. Taką niestety urodę już  mają  wszystkie kosmetyki Decubal.  

 

Lacibios femina pregna płyn do higieny intymnej – produkty dla kobiet w ciąży

03 wrz

Witam,

mój blog po krótkiej przerwie wraca do życia.  Kilka kolejnych wpisów będzie  o produktach dla kobiet w ciąży, które pomagają przetrwać ten okres bez infekcji intymnych.

Dziś napiszę o płynie do higieny intymnej - Lacibios femina pregna.

Kilka słów o produkcie od producenta:

LaciBios femina Pregna specjalistyczny płyn do higieny intymnej dla kobiet w okresie ciąży, połogu i karmienia piersią jest:

  • Bezpieczny dla Ciebie i Twojego dziecka – oparty o naturalne składniki
  • Hypoalergiczny. Jest wolny od SLS, SLES, PEG, parabenów
  • Skutecznie dba o Twoje zdrowie i higienę intymną – posiada kwaśne pH 3,5 oraz dodatkowy składnik aktywny- zapobiega rozwojowi bakterii i grzybów
  • Odświeżający i kojący
  • Bez sztucznych barwników i zapachów, na które tak wrażliwe są kobiety w tych szczególnych okresach ich życia
  • Nie zawiera mydła
  • Przebadany przez lekarzy ginekologów

Wskazania:
Płyn do higieny intymnej LaciBios femina Pregna przeznaczony jest do codziennego stosowania:

  • dla kobiet w ciąży
  • dla kobiet w okresie połogu
  • dla kobiet karmiących piersia

Skład:
Aqua, C08-14 Alkylpolyglucoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Xanthan Gum, Calendula Officinalis Flower Extract, Quercus Robur Bark Extract, Chlorhexidine Digluconate, Panthenol, Allantoin, Lactic Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Magnesium Nitrate, Magnesium Chloride.
Stosowanie:
Niewielką ilość płynu nanieść na dłoń, rozcieńczyć z wodą, umyć okolice intymne, następnie spłukać. Stosować codziennie w zależności od potrzeb.
Przechowywanie:
Przechowywać w temperaturze pokojowej (15-25 0C), w oryginalnym opakowaniu, w miejscu niedostępnym dla małych dzieci. Chronić przed działaniem słońca.

 

Moja opinia:

Często miewam problemy z pieczeniem i infekcjami okolic intymnych, a ciąża to szczególny okres kiedy te objawy mogą się nasilić. Przeglądałam na półkach wiele kosmetyków do higieny intymnej, ale  szczególną uwagę zwróciłam właśnie na ten produkt. Dlaczego? Bo  posiada kwaśne pH 3,5 oraz  zapobiega rozwojowi bakterii i grzybów, nie zawiera sztucznych barwników i zapachów, oraz mydła.

Tego płynu używam od 8 tygodnia ciąży – czyli już ponad 5 miesięcy. Nie przydarzyła mi się żadna infekcja. Okolice intymne nie są podrażnione, nie swędzą, nie ma odczucia napięcia  skóry.  Płyn jest delikatny, nie wysusza lecz łagodzi wszelkie dolegliwości intymne.

Płyn jest bardzo wydajny. Wystarczy nie wielka ilość by ładnie się pienił i dokładnie mył. Zapach jest  nie wyczuwalny.

Fajnym pomysłem jest pompka, która dozuje ilość płynu oszczędnie, dzięki czemu nie wylewa się  na dłoń „pół butelki”.

Ciekawe też jest samo opakowanie – kolor różowy wyróżnia się na łazienkowej półce i od razu rzuca się w oczy. Dzięki czemu od razu trafiam na właściwy produkt, a mąż nie pomylił tego płynu z żadnym innym ( bywało, że pomyłki się zdarzały ). Opakowanie jest lekkie, poręczne, nie wyślizguje się z dłoni. Idealnie nadaje się także na podróże. Wystarczy przekręcić pompkę w odpowiednia stronę i preparat nie wylewa się z butelki nawet w pozycji leżącej.

Opakowanie: 150 ml

Cena: ok. 16,00 – 17,00 zł

 
 



  • Facebook