RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2015

Jakość płynąca z natury – olej kokosowy – testujemy produkty eko.

29 cze

Kilka dni temu dotarła do mnie pewna przesyłka z internetowego sklepu z produktami ekologicznyminomak.pl

„Nomak.pl – to internetowy sklep ze zdrową żywnością, w którym znajdziemy  bogatą ofertę produktów najlepszych producentów na rynku. Nomak.pl oferuje sprzedaż zdrowej żywności bez konserwantów z certyfikatem BIO. Produkty te pozbawione są także cukru oraz sztucznych barwników. ”

A w środku skarb natury czyli Olej Kokosowy.

Dlaczego wybrałam ten produkt? To proste:

- olej kokosowy  to najzdrowszy olej świata.  Swe niezwykłe właściwości zawdzięcza specyficznemu połączeniu kwasów tłuszczowych  tj. kwas laurynowy, kwas mirystynowy, kwas palmitynowy, kwas stearynowy, kwas oleinowy, kwas linolowy z innymi wartościowymi składnikami, takimi jak witaminy z grupy B1, B2, B3, B6, C, E, kwas  foliowy, potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor i cynk . Taka unikalna kombinacja kwasów   „pomaga” w spalaniu tłuszczu, zmniejsza łaknienie, wpływa na lepszą pracę mózgu, chroni serce, reguluje poziom cukru we krwi, jest naturalnym antybiotykiem czyli ma działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne. Można go wykorzystać  w kuchni i w kosmetyce.

Najzdrowszym olejem kokosowym jest ten tłoczony na zimno ( a taki właśnie jest olej kokosowy z sklepu Nomak ). W temperaturze do 26 stopni C zachowuje postać stałą, jest biały jak smalec, ale w odróżnieniu od niego posiada widoczne słoje i bardzo przyjemny koksowy zapach. W wyższej temperaturze staje się płynny.

Należy wystrzegać się oleju kokosowego rafinowanego, który produkuje się w wysokich temperaturach i czasami również przy użyciu chemicznych rozpuszczalników, gdyż jest pozbawiony wielu swoich prozdrowotnych właściwości. Taki olej ma dłuższy termin przydatności do spożycia, jest bezbarwny, pozbawiony zapachu, smaku i jest średnio dwa razy tańszy niż olej tłoczony na zimno.http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/olej-kokosowy-zastosowanie-w-kuchni-kosmetyce-wlasciwosci-oleju-kokoso_35755.html

Jak można wykorzystać olej kokosowy ?

Jeden z słoiczków wykorzystałam jako kosmetyk. Oczywiście wcześniej poczytałam w internecie jak się do tego zabrać by zadziałać skutecznie. Pierwsza próba- jako regenerujący balsam  do popękanych od wiatru ust. Sprawdził się w tym przypadku bardzo dobrze. Posmarowałam też dzieciom pogryzienia po komarach i podrażnienia skóry – po kilku minutach przestały marudzić, że swędzi i piecze. Wykorzystałam też ten olej jako lek na poparzenie – sparzyłam dłoń wrzątkiem i bolące miejsce z bąblem posmarowałam odrobiną oleju – muszę przyznać, że przyniosło mi to pewna ulgę.  Dodałam też kilka kropel rozpuszczonego oleju do kąpieli by nawilżyć skórę. Olej kokosowy podobno też daje ulgę przy bolącym gardle,  super się sprawdza jako odżywka  do włosów czy maseczka. Sposobów na wykorzystanie tego oleju w kosmetyce jak bardzo wiele.

Jednak  największą frajdę sprawiły mi eksperymenty w kuchni. Uwielbiam kokosa i wszystko co kokosowe dlatego nie mogłam się oprzeć by nie dodać odrobiny oleju do sałatek owocowych i warzywnych, dla smaku i  by ułatwić wchłanianie witamin przez organizm . Olej kokosowy wykorzystałam też do upieczenia kokosowych muffinów – zwykły olej zastąpiłam kokosowym i wyszły w smaku rewelacyjne.

 Olej kokosowy jest także świetny do smażenia gdyż ma wysoką temperaturę wrzenia – 177 stopni C, można też go dodać do zupy, sosu aby zwiększyć wartości odżywcze posiłku. Można też po po prostu zjeść łyżeczkę oleju kokosowego i  doładować swój organizm wartościowymi składnikami.  Jak ktoś z Was nie lubi smaku kokosa to nie ma się czego obawiać – olej kokosowy ma delikatny posmak kokosa, nie jest wyczuwalny w potrawach.

Olej kokosowy to w mojej kuchni nowość, która pozytywnie mnie zaskoczyła. Myślę, że będę po niego sięgać bardzo często i zastąpię po części zwykłe oleje.

Cena 7,00 zł / 30 ml

W sklepie Nomak można zakupić olej kokosowy w słoiczkach o różnej pojemności – od 30 ml do 1000 ml.

 

Inspiratorki Rimmel – Ambasadorka Wake Me Up

19 cze

Paczka Inspiratorki Rimmel już u mnie od kilku dni a w paczce podkład Wake Me Up z wit.C oraz maskara Wake Me Up z ekstraktem ogórka.

 

Produkt zostanie  przetestowany przeze mnie i moje koleżanki ale o tym będzie w ciągu kilku dni jak przygotuje relacje z testów.

A teraz kilka słów od producenta o tych produktach:

„Rimmel przedstawia nowy podkład Wake Me Up. Pierwszy rozświetlający podkład, który natychmiast obudzi Twoją skórę i sprawi, że będzie promieniała zdrowym blaskiem. Obudź swoja cerę! Lekka, delikatna konsystencja ułatwia aplikację podkładu i zapewnia efekt gładkiej cery. Filtr SPF 15 chroni skórę przed promieniami UV, a rozświetlające perełki sprawiają, że cera promienieje. Dzięki formule zawierającej peptydy skóra staje się bardziej elastyczna, a kompleks nawilżający oraz witaminy C i E odżywiają ją i nadają jej zdrowy wygląd. Ty możesz czuć się bez życia, ale Twoja cera nie zdradzi tego! Podkład natychmiast eliminuje oznaki zmęczenia, dzięki czemu skóra jest widocznie odmłodzona. Wake Me Up funkcjonuje tak intensywnie jak Ty – utrzymuje się na skórze do 10 godzin i zapewnia krycie na poziomie średnim do pełnego. Nawet jeśli nie przespałaś nocy, nikt się o tym nie dowie.”

 

Podkład Rimmel Wake Me Up nie zawiódł mnie – odcień dobrałam sobie idealnie -dzięki temu nie mam na twarzy maski ani nie wyglądam zbyt blado lub jak po kilku godzinach na solarium. Wyglądam naturalnie i ten efekt bardzo mnie cieszy. Podkład nie ma 100 % pokrycia, bo widać te moje piegi ale super nadaje się na lato – nie spływa z twarzy ( no chyba, że ktoś nałoży bardzo gruba warstwę ). Wystarczy nie wielka jego ilość by dobrze rozprowadził się po skórze – taki podkład krem   – konsystencja nie jest ani gęsta ani zbyt rzadka. Podkład nakładam rano i zmywam wieczorem a wciągu dnia nie muszę nic poprawiać także utrzymuje się dość długo na skórze.  Zapach kosmetyku jest przyjemny -ogórkowy, delikatny.  Dużym plusem jest też to, że podkład zawiera filtr SPF 15 –   chroni skórę przed promieniami UV oraz kompleks nawilżający i witaminy C i E. Kosmetyk jest zapakowany w ładną, szklaną buteleczkę, która nie jest praktyczna,ponieważ nie można wykorzystać podkładu do końca – sporo kosmetyku zostanie w opakowaniu.

Poniżej tzw. efekt „przed ” i „po” nałożeniu podkładu Rimmel Wake Me Up

Cena ok 40 zł / 30 ml

 

Obudź swoje spojrzenie dzięki maskarze Wake me up z witaminami i ekstraktem z ogórka.Teraz Twoje rzęsy nie tylko będą wyglądać świetnie ale również będą czuć się świetnie! Nadaj im pełną objętość, wydłużenie i uniesienie by uzyskać efekt szeroko otwartego oka. Precyzyjna szczoteczka z miękkimi, otulającymi włóknami dociera do każdej rzęsy wyraźnie ją podkreślając nie zostawiając grudek. Formuła wzbogacona o ekstrakt z ogórka i witamin sprawi, że Twoje spojrzenie będzie świeże i pełne energii.”

Do tej pory używałam maskary Rimmel Wonder’Full i byłam bardzo zadowolona, ale czas sprawdzić jaki sprawuje się „siostra” maskara Rimmel Wake Me Up.  Moje rzęsy są z natury gęste, a od maskary oczekuje wydłużenia i uniesienia – ten kosmetyk delikatnie podnosi rzęsy do góry, a szczoteczka bardzo ładnie  je rozczesuje, dzięki czemu nie są sklejone. Maskara utrzymuje się na rzęsach cały dzień – nie obsypuje, nie tworzą się po kilku godzinach grudki, nie rozmazuje się. Szczoteczka posiada nie typowy kształt i dużą ilość włosków, dzięki czemu precyzyjnie i dokładnie można nanieść kosmetyk na rzęsy. Dużym plusem jest ładny zapach i kompleks witamin oraz fajne- kolorowe,  rzucające się w oczy opakowanie. Minusem zaś to, że tusz długo schnie, przez co rozmazuje się i odbija przy dolnej powiece.

 

Cena ok 35 zł / 11 ml

 

Ambasadorka Pampers – testowanie pieluchomajteczek Pampers Pants

19 cze

Dzięki akcji przeprowadzonej przez firmę Pampers zostałam jedną z kilkudziesięciu Ambasadorek Pampers i wraz z moim synkiem Dominikiem mamy możliwość przetestowania nowych pieluchomajtek Pampers Pants.

Przesyłka Ambasadorki zawierała paczkę pieluchomajtek Pampers Pants – 22 szt.

Główne cechy pieluchomajtek Pampers Pants:

- 2 strefy suchości – utrzymują wilgoć z dala od skóry dziecka,

- Pełne dopasowanie – elastyczna taśma wokół talii i nogawek zapewnia idealne dopasowanie w każdej pozycji,

- Miękkie jak bawełna - materiały miękkie jak bawełna* dla wygody jak w zwykłych majteczkach (* Produkt nie zawiera bawełny),

- Oddychające – mikropory odprowadzają wilgoć na zewnątrz, by skóra dziecka pozostała sucha aż do 12 godzin,

- Łatwe przewijanie – wystarczy wciągnąć pieluchomajtki, a rozdzierane boczki ułatwiają ich zdejmowanie.

Pieluszki Pampers znamy, ale to nasze pierwsze testowanie pieluchomajteczek. O tym, że są  to miękkie, oddychające i szybko wchłaniające wilgoć  pieluszki wiem ja i  każda z mam, która choć raz kupiła paczkę pieluszek tej firmy – na tym polu nie zawiedliśmy. Pieluchomajteczki Pampers są tak jak i inne pieluszki Pampers niezawodne i najlepsze. Wzięłam udział w testowaniu by sprawdzić co odróżnia  pieluchomajtki od standardowej pieluszki. Musze przynać, że jestem pod ogromnym wrażeniem jak łatwo zakłada się i zdejmuje te pieluchomajteczki. Do tej pory mój 20 miesięczny synek uciekał mi, przekręcał się i wyrywał, gdy chciałam zmienić mu  pieluszkę. Pieluszki były często krzywo zakładane, a bywało, że podczas „walki” urywały się rzepy. Z pieluchomajteczkami to duża wygoda-  zmienia się je szybko, na stojąco a synek jest zaciekawiony czemu inaczej niż zwykle przebiera go mama i nie protestuje a nawet uczestniczy w przebieraniu, bo wkłada najpierw jedna a potem druga nóżkę i pomaga podciągnąć  majteczki do góry. Zaskoczeniem było też to, że pieluchomajteczki nie są luźne w pasie tylko dostosowują się do ciała dziecka. Obawiałam się, że nie będzie można regulować  majteczek w pasie, przez co  będą się zsuwać z pupy lub obciskać. Moje obawy nie sprawdziły się – synek biegał w samych majteczkach, podskakiwał, siadał, wstawał i nie obsuwały się i nie cisnęły ani w pasie ani w nóżkach. Takie pieluchomajteczki są także wygodne podczas nauki nocnikowania – dziecko, gdy chce mu się siusiu po prostu zsuwa pieluszkę i siada na nocniczek, a gdy majteczki są suche nadają się  do ponownego założenia – w zwykłych pieluszkach rzepy często nie chcą się dobrze drugi raz przykleić . No i najważniejsza sprawa -  nic nie przecieka bokami – majteczki idealnie dopasowują się do ciała dziecka. Pieluchomajteczki Pampers Pants są idealne na ciepłą wiosnę, lato i jesień kiedy dziecko ma na sobie mało ubrań i wygodnie jest założyć pieluchomajteczki. Nie wyobrażam sobie zakładać je zimą,  gdy trzeba rozbierać dziecko z grubych spodni – wtedy sprawdzają się zwykłe pieluszki.  Jestem bardzo zadowolona z testowanego produktu i dziękuję  za możliwość  wzięcia udziału w akcji – standardowe pieluszki zdecydowanie przez lato  zastąpię pieluchomajteczkami pampers.

 

 

NIVEA Care i 0% uczucia lepkości…

18 cze

Jakiś czas temu Nivea rozdawała najnowszy krem  Nivea Care, by dziewczyny w różnych zakątkach polski mogły przetestować ten krem i ocenić wszystkie jego wady i zalety.  Krem do testów dostałam i ja, używałam go kilka tygodni i dziś napisze moja recenzję.

Jak pisze producent „ Nivea Care zapewnia intensywne i długotrwałe odżywienie bez uczucia lepkości. Wyjątkowa, lekka formuła z innowacyjnymi hydro-woskami łatwo rozprowadza się na skórze i szybko wchłania. Skóra staje si e odżywiona, gładka i przyjemna w dotyku.”

 

Czym najbardziej zaskoczył mnie  krem NIVEA Care? – po nałożeniu kremu przez kilka sekund miałam uczucie, że twarz jest mokra, takie uczucie trwało bardzo krótko a sam  krem wchłania się naprawdę  szybko i nie pozostawia lepkiej i błyszczącej się skóry. Skóra jest odżywiona, nawilżona a w dotyku przyjemnie miękka, nie lepi się i nie jest tłusta od nadmiaru kremu. Kosmetyk ten idealnie nadaje się pod makijaż, który można nakładać już w kilka sekund po aplikacji kremu.    Zapach kremu jest delikatny, subtelny i charakterystyczny  dla tej firmy. Krem jest także wydajny- nie za rzadki ani zbyt gęsty. Lubie kremy Nivea i efekt jaki czuje moja skóra po Nivea Care – na  tej serii także się nie zawiodłam.

Cena:

  • 8,99 zł/ 50 ml
  • 13,49 zł/ 100 ml

 

 

Przesyłka od Zalando już u mnie

10 cze

Tak jak pisałam biorę udział w projekcie Zalando.

Wszystkie szczegóły poznacie tu:
http://testuje-pisze-co-mysle-nie-oszukuje.blogujaca.pl/2015/06/09/projekt-zalando/

Moje wrażenia z zakupów w sklepie internetowym Zalando.pl:

Zakupy w tym sklepie są bardzo proste i intuicyjne.Poruszanie po stronie sklepu jest łatwe, szybko można wyszukać produkt, który nas interesuje.  Bywa, że przy  produktach opis ubrania  jest bardzo ubogi i trzeba czytać opinie innych klientów by trafić w rozmiar.  Wybór ubrań, butów, akcesoriów jest bardzo duży i można tu znaleść coś dla kobiet, mężczyzn i dzieci. Ceny produktów są naprawdę różne a zaczynają się od kilkunastu do kilkuset złotych, w zależności od marki produktu czy aktualnych przecen. Każdy znajdzie tu produkt spełniający jego wymagania. Ja wybrałam coś dla siebie i dla córki: kupiłam bezrękawnik, chustę na plażę i tenisówki – za całe zakupy po wykorzystaniu bonu upominkowego zapłaciłam 27 zł. Czyli ceny produktów nie  były wygórowane biorąc pod uwagę  ceny w  innych sklepach. 

Płatność za zakupy jest wygodna i dostosowana do każdych możliwości – za pobraniem lub przelewem.

Dostawa jest oczywiście darmowa bez względu na kwotę zamówionych zakupów.  Przesyłka dotarła do mnie w ciągu trzech dni. Czyli dość szybko biorąc pod uwagę fakt, że zakupy zrobiłam podczas długiego weekendu. Przesyłka była monitorowana i dostałam powiadomienia od firmy kurierskiej o nadanej paczce. 

Zakupione rzeczy były solidnie zapakowane w grube kartonowe pudło. Wszystkie rzeczy pasują idealnie także nie będę robić zwrotów ale gdyby zaistniała taka potrzeba to zwrot produktu jest darmowy, klient ma na to 100 dni i wszystkie dokumenty do zwrotu przesyłki ma już naszykowane w swojej paczce a potem wystarczy poczekać na kuriera, który odbiera przesyłkę z domu, więc nie trzeba biegać na pocztę i ponosić kosztów zwrotu.

Do przesyłki dodany  był mały gratis w postaci próbek kawy Nescafe.

Podsumowując moje zakupy były bardzo udane a wybór tak ogromny, że naprawdę ciężko jest się zdecydować i chyba skuszę się na zakupy kolejny raz, tym bardziej, że często są przeceny i promocje.

Gdybyście chcieli kupony zniżkowe 15 % dla nowych klientów, które obowiązują także na przecenach, oraz nie  ma wyznaczonej ceny minimalnej zakupu -  piszcie w komentarzu a chętnie się z Wami podzielę.

 

Projekt Zalando

09 cze

Dzięki projektowi trnd mogę poznać zakupy na Zalando.pl, czyli robić to co kobiety lubią najbardziej – przeglądać, wybierać, kupować, przymierzać i to bez konieczności wychodzenia z domu.

Przesyłka zawiera bon upominkowy na 100 zł oraz kupony rabatowe na 20 % i 15 % dla znajomych.Jeśli chcecie taki kupon wystarczy wpisać się pod komentarzem a ja prześlę do Was kupon zniżkowy.

Zakupy w Zalando.pl już zrobiłam, teraz czekam  na przesyłkę i w ciągu kilku dni zdam Wam relację z testowania.

A teraz kilka słów o Zalando.pl:

Zalando należy do wiodących sklepów internetowych z odzieżą i obuwiem w Europie, oferuje ponad 1 500 różnych marek i dostawę oraz zwrot gratis!

Firma Zalando została założona w październiku 2008 roku, a na polskim rynku działa od września 2012 roku. Firma z siedzibą w Berlinie oferuje swoim klientom szeroki wybór odzieży, obuwia i akcesoriów dla kobiet, mężczyzn i dzieci. W asortymencie Zalando znajdują się zarówno marki znane na całym świecie, jak i produkty lokalnych projektantów, a także marki własne. Sklepy internetowe Zalando dostosowane są do lokalnych potrzeb każdego z 15 europejskich rynków: Austrii, Niemiec, Holandii, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Szwecji, Belgii, Hiszpanii, Dani, Finlandii, Polski, Norwegii i Luksemburga.

Co warto wiedzieć o Zalando?

Szeroka oferta
Zalando oferuje wybór spośród 150 000 produktów i ponad 1 500 międzynarodowych marek. Przejrzyste i intuicyjne metody wyszukiwania pozwalają szybko i łatwo znaleźć wymarzony produkt.
Darmowa dostawa i zwrot
Bez względu na to za ile i jak duże robisz zakupy, wysyłka jest zawsze bezpłatna, bez minimalnej kwoty zamówienia. Zamówienie przychodzi prosto do domu lub biura w ciągu 3-5 dni, przy tym masz opcję śledzenia swojej paczki.
100-dniowe prawo zwrotu
Niezależnie od przyczyny masz 100 dni na zwrot nieużywanego produktu. Zwrot jest całkowicie bezpłatny, a dodatkowo nie musisz ruszać się z domu – kurier odbierze paczkę ze wskazanego przez
Ciebie adresu. Ta opcja jest idealna w momencie, kiedy nie możesz zdecydować się na dany rozmiar lub chcesz przymierzyć wybraną parę butów.
 

Żywiec Żdrój gaz z sokiem z cytryny – testowanie z testmetoo.com

03 cze

TestMeToo - dołącz do nas

Dzięki portalowi testmetoo.com miałam wraz z moją rodziną możliwość przetestowania nowego produktu od Żywiec Zdrój – Żywiec Zdrój Gaz z sokiem z cytryn.

„Żywiec Zdrój gaz z sokiem to napój na bazie najwyższej jakości, krystalicznie czystej gazowanej wody źródlanej naturalnego pochodzenia oraz soku owocowego. Produkt dostępny jest w dwóch orzeźwiających smakach – cytrynowym i pomarańczowym. Mocne nagazowanie Żywiec Zdrój gaz z sokiem docenią zarówno miłośnicy wody gazowanej, jak i intensywnych owocowych smaków.

Produkt dostępny jest w charakterystycznej, dobrze znanej butelce o dwóch pojemnościach 0,5 l i 1 l. Opakowanie – nadaje się do recyklingu. ”

Cena 2,79 zł/ l

Skład: woda źródlana 88%, cukier, sok cytrynowy z zagęszczonego soku cytrynowego 4%, ekstrakt cytrynowy, dwutlenek węgla, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, stabilizator: mączka chleba świętojańskiego, przeciwutleniacz: kwas askorbinowy, substancja konserwująca: sorbinian potasu, aromaty naturalne.

WARTOŚĆ ODŻYWCZA PRODUKTU w 100 ml w 250 ml % RWS
(1 porcja)
Wartość energetyczna produktu (kJ/kcal) 137,3/32,8 343,2/82,1 4
Węglowodany (g) 7,8 19,6 8
w tym cukry (g) 7,8 19,6 22

Zawiera znikome ilości tłuszczu, kwasów nasyconych, białka i soli.
% RWS – Referencyjna wartość spożycia dla przeciętnej osoby dorosłej (8400 kJ/2000 kcal)

Zdjęcie paczki od testmetoo.com „pożyczyłam” z internetu, ponieważ moje własne wykasował mi przez przypadek synek. Pozostałe zdjęcia są mojego autorstwa.

 

 

Po wypiciu pierwszego łyka wody Żywiec Zdrój gazowanej z sokiem cytrynowym pomyślałam „ojej jakie kwaśne” – przyzwyczajona jestem, że takie napoje zwykle „kłują” w zęby od cukru. Mimo to po wypiciu kolejnej porcji stwierdziłam, ze jest bardzo dobra. Woda jest orzeźwiająca, nie ma chemicznego posmaku a raczej wyraźnie czuć  sok cytrynowy  a nie tylko aromat. Woda nie jest mdła, zbyt słodka ani za kwaśna, taka w sam raz. Jest tez mocno nagazowana i świetnie nadaje się do picia schłodzona, jako dodatek do drinka lub na zaspokojenie pragnienia w upalny dzień. Chętnie wypróbuję też innych smaków i będę teraz szukać tej cytrynowej na pólkach sklepowych.

 
 



  • Facebook