RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2013

Nominacja do Liebster Blog Awards

29 cze

Dziękuję Gosi -  http://mama-i-jej-swiat-recenzji.blogspot.com/  za nominację do Liebster Blog Awards.

Liebster blog jest to wyróżnienie otrzymywane od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Osoba  wytypowana odpowiada na 11 pytań, a następnie nominuje 11 osób i zadaje im 11 nowych pytań. 
Kogo nominujemy?
Najlepiej osoby, które dopiero rozpoczynają przygodę z blogowaniem i przydałaby im się promocja.
Kogo nie nominujemy?
Osoby od której otrzymaliśmy wyróżnienie.

Moje odpowiedzi :

1) Piszesz pamietnik?   Aktualnie nie piszę, ale robiłam to przez liceum i studia i nadal mam zeszyty pełne notatek.


2) Masz dziecko/dzieci? Mam 3 letnią córeczkę Alicję, lada moment pojawi się moja kolejna pociecha.


3) Jaka jest tematyka Twojego bloga?
  Na blogu recenzuję kosmetyki, produkty spożywcze i zabawki, czyli wszystko to co na co dzień używa moja rodzina a co warto pokazać i podzielić się spostrzeżeniami z czytelnikami.

 
4) Z jakiej współpracy bylabyś najbardziej zadowolona? Najbardziej jestem zadowolona, gdy mogę testować serię produktów danej firmy- pozwala to lepiej poznać asortyment i skuteczność kosmetyków, bo często działanie kosmetyków jest zależne jeden od drugiego.


5) Czy jesteś w stanie oddać swój ostatni grosz potrzebującym? Hmm mogłabym to zrobić ale nie za bardzo wierzę w czyste intencje tzw. osób biednych, żebrających na ulicach. W innych akcjach chętnie pomagam.


6) Jaka jest Twoja ulubiona ,bądź motywująca Cie piosenka? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, lubię muzykę polska lat 80 – tych, bo pokazuje, że było trudno ale każdy uparcie dążył  z powodzeniem do celu.


7) Czytasz książki? Czytam? Hmm raczej pochłaniam dużo, często i wszędzie.


8) Jaki masz plan na życie? Realizować pasje, spełniać się zawodowo i mieć kilka chwil tylko dla siebie.


9) Czy zrealizowałaś jakieś swoje marzenie? Tak, skoczyłam na spadochronie.


10) Ulubiony kolor i dlaczego ? Fioletowy bo to rzadko używany i spotykany  kolor i przez to taki wyjątkowy.


11) Opisz siebie w kilku zdaniach :D  Mama i żona co prawda nie  na wakacjach, ale nie narzekam, że doba jest taka krótka, że brakuje mi czasu na wszystko a zwłaszcza dla siebie, wprost przeciwnie potrafię dobrze się zorganizować, jestem cierpliwa a jak coś pójdzie nie po mojej myśli to nie wściekam się a zostawiam to na kolejny dzień by na pewno się udało. No i co najważniejsze nigdy nie odkładam na potem własnych przyjemności, które mogę mieć np. dzisiaj.

 

Do nagrody nominuję :

1) http://tesiamaluje.blogspot.de

2)http://cacynkaa.blogspot.com

3)http://angela-testuje-opisuje-doradza.blogspot.com

4)http://darmowegadzety2013.blogspot.com

5)http://detroit89.blogspot.com/

6)http://kuchnianaobcasach.blogspot.com

7)http://krainadziecka.blogspot.com

8)http://dont-mess-with-my-mommy.blogspot.com

9)http://ukorbel.blogspot.com

10)http://blogujacaanusia.blogspot.com

11)http://testujeprobuje.blogspot.com

 

Moje pytania :

1)  Twój sposób na nudę?

2) Wymarzone wakacje….?

3) Czy masz czas na swoje pasje?

4) Twój ulubiony film?

5) Gdy pada deszcz to…?

6) Umiałabyś udzielić pierwszej pomocy?

7) Najtrudniejsze w prowadzeniu bloga jest….?

8) Gdybyś mogła się przenieść w czasie to gdzie byś teraz była?

9) Lubisz zwierzęta?

10)O czym jest Twój blog?

11) Opisz siebie w kilku zdaniach?

Jeszcze raz dziekuję za wyróżnienie.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Brokułowo – rybne hamburgery czyli cos zdrowego dla kazdego

25 cze

Marzą mi się hamburgery ale przecież to nie zdrowe, więc wpadłam na pomysł jak połączyć coś zdrowego z czymś za czym każdy przepada.

I tak o to powstały

Brokułowo  – rybne hamburgery

A przygotować go jest bardzo prosto, wystarczy:

 

Brokuł  zgniatamy  na papkę lub ścieramy na tarce. Dodajemy  bułkę  tartą i jajko oraz przyprawę. Mieszamy wszystkie składniki  na gładką masę. Fileta obtaczamy  w masie brokułowej i kładziemy na gorący olej rzepakowy. Smażymy po kilka minut z obu stron. Mam nadzieję, że rybka w takiej wersji posmakuje także Wam.  Smacznego.

A dla chętnych polecam fajny konkurs. Szczegóły znajdziecie tutaj:


http://pokochajolejrzepakowy.pl/wez-udzial-w-konkursie-%E2%80%9Eblogerzy-kochaja-olej-rzepakowy-i-wygraj-kultowy-mikser-kitchenaid-lub-jedna-ze-100-patelni/

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

TUBAN – Świat baniek mydlanych by poczuć się jak w bajce…

06 cze

Kilkanaście dni temu firma Tuban szukała blogerów ( https://www.facebook.com/pages/Tuban-ba%C5%84ki-mydlane-fan-page/190098244363145), którzy przetestują zestawy do robienia baniek.

Moja przesyłka dziś właśnie dotarła.

Zestaw do dużych baniek mydlanych,  który zawiera: 250ml płynu TUBAN, 3 różne obręcze do puszczania baniek oraz podstawkę  do puszczania baniek.

Niespodzianka tak bardzo ucieszyła moją Alicję – fankę baniek w każdej postaci, że zestaw niemal od razu został przetestowany.

Ale zacznijmy od początku…

„Firma TUBAN to pierwsza i jedyna tego typu firma w Polsce i Europie produkująca płyn do wielkich baniek mydlanych. Płyn ten wyróżnia się na tle innych niezwykłą jakością, a przeprowadzone badania świadczą o jego całkowitym bezpieczeństwie. Został wyprodukowany zgodnie z normą PN EN71 (tzn. normą dotyczącą bezpieczeństwa zabawek). Posiada  także znak CE. Na stronie
http://www.tuban.pl/
znaleść można przeróżne zestawy, zabawki  i gadżety  pozwalające na stworzenie niezapomnianych baniek mydlanych nie tylko samodzielnie w domu jako ale także  na rodzinnych piknikach, spotkaniach z przyjaciółmi, imprezach tematycznych.”

A teraz kilka zdjęć samego zestawu:

  

Zestaw jest ładnie zapakowany, nadaje się jako prezent. Przyciąga kolorami uwagę dziecka.  W  środku mamy podstawkę, na którą wylewamy płyn oraz trzy rodzaje obręczy do puszczania baniek.  Opakowanie  zawiera także bardzo  istotne informacje, min. ostrzeżenia, uwagi, porady i  instrukcję obsługi.

Nasz zestaw zawierał płyn o pojemności 250 ml, ale w ofercie widziałam także większe opakowania.  Butelka nie wyślizguje się z ręki a sam płyn bez problemu można wylać na podstawkę.

A o to zdjęcia z naszej  bańkowej zabawy.

 

 

Radość  podczas testów była przeogromna, zarówno dla mnie jak i dla Ali, a zabawa z tak dużymi bańkami w ogóle nie ma porównania do tych maleńkich banieczek robionych z płynu dostępnego w każdym sklepie.  Kupując płyn do baniek Tuban warto zwrócić uwagę  na fakt, że mała butelka ( 250 ml ) wystarcza  na jednorazową zabawę. Bańki są tak  duże i kolorowe, że moje dziecko ciągle krzyczało jeszcze….jeszcze  i płyn się szybko skończył. Płyn byłby bardziej wydajny ale z innym zestawem do puszczania baniek, ponieważ zestaw, który dostałyśmy wchłania dużą ilość płynu a dodatkowo puszczając bańki część płynu spływa na trawę. Mogłabym czekać aż nadmiar płynu spłynie do podstawki i wtedy robić bańki, ale moja Ala jest bardzo niecierpliwa. Seria baniek musiała być jedna po drugiej. Płyn także szybko się pieni przez co bańki wychodzą mniejsze – dlatego lepiej dolewać  świeżego płynu co jakiś czas  niż wylać cały za jednym razem.Uważam, że płyn sam w sobie jest bardzo dobry a bańki wychodzą w różnych wielkościach i kolorach tęczy.  Gdy macie w domu zestawy do robienia baniek a płyn się dawno skończył warto zamówić dużą butelkę płynu Tuban np. płyn litrowy to koszt 20 zł.  A gdybyście nie miały pomysłu na prezent, może warto zamiast kolejnej zabawki kupić jeden z zestawów – frajda dla dziecka gwarantowana. Fajne pomysły na prezenty znajdziecie np. tu http://www.tuban.pl/pol_m_Zestawy-156.html.


 

DECUBAL – wielka paczka niespodzianka

06 cze

Dzięki akcji organizowanej na profilu  Decubal  (https://www.facebook.com/decubalpolska?fref=ts, http://www.decubal.pl/)  stałam się posiadaczką całej serii kosmetyków do pielęgnacji suchej i wrażliwej skóry. Początkowo myślałam, ze dostanę jeden kosmetyk do przetestowania  losowo wybrany przez organizatora. Jakież było moje zdziwienie, gdy paczka zawierała 11 pełnowartościowych kosmetyków z serii Decubal Intensive – Pielęgnacja Intensywna oraz Decubal Basic – Pielęgnacja Codzienna.

A teraz kilka słów o firmie Decubal, którą niewiele z nas kojarzy na polskim rynku.

„Decubal to jedna z największych marek wśród produktów do pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej w Skandynawii. Wszystkie produkty Decubal są specjalnie przeznaczone do skóry suchej i wrażliwej, co oznacza, że są wolne od substancji zapachowych, barwników i parabenów, oraz substancji mogących zakłócić równowagę hormonalną. Decubal oparty jest na prawie 40-letnim doświadczeniu i dlatego stanowi dziś jedną z najlepiej przetestowanych serii produktów do pielęgnacji skóry. Decubal polecany do codziennej pielęgnacji całego ciała i może być stosowany przez kobiety ( także w ciąży)  oraz mężczyzn.

Produkty Decubal stale są poddawane testom podrażnieniowym. Jego bezzapachowa formuła i skuteczność działania została doceniona przez profesjonalistów, dla których Decubal stał się rozwiązaniem problemu suchej skóry ich pacjentów. Dermokosmetyki Decubal dostępne są tylko w aptekach.”

Aktualnie jestem w trakcie testowania kosmetyków i myślę, że pod koniec czerwca będę już mogła coś więcej o każdym z nich napisać.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Decubal, testujemy kosmetyki

 
 



  • Facebook