RSS
 

Archiwum - Luty, 2013

Maybelline Volum Express The Rocket tusz do rzęs zwiększający objętość

27 lut

Cieszę się, że mam  możliwość przetestowania tuszu do rzęs   Maybelline Volum  Express The Rocket.

Od razu  na wstępie daję  ogromnego plusa za to, ze tusz się nie rozmazuje a po całym dniu nie rozsypuje na małe kawałeczki – używałam do tej pory tuszów innej firmy, i te drobinki kruszącego się kosmetyku ciągle wpadały mi do oka. Próba wyjęcia drobinek kosmetyku kończyła  się rozmazaniem całego makijażu, bo oko łzawiło.  W przypadku tego tuszu taka sytuacja nie zdarzyła się ani razu. Pierwsze co zauważyłam nakładając  ten tusz to to, ze idealnie rozdziela rzęsy. Nie potrzeba nakładać kilku warstw kosmetyku by rzęsy były pogrubione, a wszystko to dzięki grubej szczoteczce  z duża ilością silikonowych włosków. Sama konsystencja tuszu jest fajna – kosmetyk nie jest ani za gęsty ani tez lejący. Zapach kosmetyku tez ma znaczenie – w tym przypadku neutralny sprawdza się bardzo dobrze. Nie cierpię  kosmetyków do makijażu, które maja swój specyficzny chemiczny zapach. Opakowanie jest bardzo mile dla oka a kolory niebieski i różowy są tak  wyraziste, ze bez problemu można go odnaleść na sklepowej półce.

Tusz dostępny jest w kolorze czarnym i brązowym.

Cena ok. 25 zł

 
 

testujemy zabawki: Odkurzacz Agatka – zabawka (nie)zbędna dla Twojego dziecka?

26 lut

Postanowiłam kupić Ali jej własny odkurzacz – ciągłe krzyki „mamaaaa jaaaa” podczas próby odkurzania i sprzątania domu  sprawiły, że pewnego dnia pomyślałam: ” kupię jej odkurzacz zabawkę, będzie odkurzała swoim i wtedy nie dość, że szybko posprzątam to jeszcze obędzie się bez krzyków i płaczu”. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Poszukiwania zaczęłam od sklepu z zabawkami – moje rozczarowanie było przeogromne – na półce stał jeden malusieńki jak dla lalki odkurzacz w cenie oszałamiającej – 89 zł! No fakt, nie pomyślałam, że „okazyjne  promocje ” to tylko listopad i grudzień. Zatem czas przejrzeć internet, a tu odkurzaczy cale mnóstwo w cenach bardzo różnorodnych. W końcu po kilku godzinach się zdecydowałam – kupuję odkurzacz Agatka. Producent zapewniał ” Pierwszy odkurzacz Agatka na pewno spodoba się twojemu dziecku. Odkurzacz posiada: światło, realistyczny dźwięk pracy odkurzacza, kulki ze styropianu. Zabawka zasilana bateriami 4xLR14. Wymiary: 23x19x14 cm.”.

Czy zabawka spodobała się Alicji? Odpowiem – nie koniecznie. Może moja córka ma za wysokie wymagania, może nie dla niej rola „małej gosposi domowej”? Sam odkurzacz wykonany jest dobrze, solidnie – nie powinien się rozpaść po kilku dniach zabawy. Dźwięk odkurzacza jest subtelny – owszem wyje ale nie wierci dziury w głowie. Światło – to tylko takie małe okienko, gdzie  wirują „śmieci” – szału nie robi ani nie zwraca uwagi dziecka.  Największą atrakcją okazały się styropianowe śmieci, które odkurzacz miał wsysać. Niestety ssanie ma niemal zerowe – także na dywanie kulki były wszędzie. Mimo to, Alicja postanowiła je wszystkie zebrać i kulka po kulce wrzucać do rury odkurzacza.  Odkurzacz ma wyjmowany zbiorniczek na owe śmieci. Kulki po zebraniu zostały znowu wyrzucone i zabawa trwała od nowa.  Rura odkurzacza jest zdecydowanie za krótka – gdy dziecko chce pomóc mamie odkurzać musi się schylać. Ala nie jest wysoką dziewczynką – raptem 90 kilka centymetrów. Za rok czy pół roku – jeśli odkurzacz tyle wytrzyma- będzie musiała odkurzać na kolankach.

Zabawkę mamy już kilka dni – odkurzałam w między czasie dywany kilka razy. Dobra wiadomość jest taka – córka nie krzyczy już „mamo jaaaaa”, bo na wstępie zaznaczam, że ma swój odkurzacz. A  zła, że woli nie odkurzać wcale niż robić to plastikową zabawką.  Czy zakup odkurzacza Agatka – za niecałe 50 zl z przesyłką się opłacał? Czy taka zabawka potrzebna jest małej dziewczynce? Zdecydowanie stwierdzam, że nie. A Wy jak sądzicie?

 
 

przegląd poczty:Żel antybakteryjny Skarb Matki od Kosmeland

25 lut

Dziś dotarła nowa przesyłka.  Ten produkt to bardzo fajny wynalazek – przyda się nam bardzo bo uwielbiamy zabawy z psem i kotem na dworze a nie  zawsze mamy możliwość umycia rączek wodą. Ponad to mamy teraz sezon grypowy i mycie rączek po każdej wizycie w sklepie czy w autobusie bardzo wskazane. Jak się sprawdził ten żel opiszemy wkrótce.

 

Miseczka ze sztućcami od Akuku

22 lut

Informacja ze strony producenta: Miseczka Akuku ze sztućcami. Zestaw jest przyjazny, bezpieczny, stabilny, podstawa antypoślizgowa. Miseczka jednokomorowa. Części zestawu odpowiednio wyprofilowane. Dla dzieci powyżej 4 miesiąca życia.

Jak już wcześniej wspomniałam, dostałam omyłkowo zamiast innego przedmiotu do testowania – miseczkę ze sztućcami. Nam ta miseczka w ogóle się nie przyda, ponieważ mamy w domu tak dużo przeróżnych miseczek, że szkoda tą rozpakowywać. Będzie prezentem dla innego dziecka.  Mimo to, podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami wizualnymi co do tego produktu.

Miseczka wygląda na głębokie naczynie, w którym dziecko zje zupkę. Dodatkowym atutem jest to, że miseczkę można szczelnie zamknąć by do potrawy nic się nie dostało – jest to idealne rozwiązanie, gdy wybieramy się na piknik, plac zabaw czy wycieczkę. Miseczka ma także specjalne miejsce, gdzie chowa się sztućce co też jest bardzo praktycznym rozwiązaniem – zabierając miseczkę ze sobą nie musimy potem gorączkowo przeszukiwać torby za zaginioną łyżeczką – wszystko jest pod ręka.  A gdy łyżeczka się ubrudzi, nie szukamy chusteczek, serwetek tylko odkładamy do właściwego dla niej miejsca i mamy pewność, że nie wypadnie, nie wybrudzi innych rzeczy. Oczywiście taka miseczka będzie także przydatna w domu. Mi skojarzyła się  przede wszystkim z pobytem poza domem, ale myślę, że będzie przydatnym gadżetem także na co dzień. Czy  miseczka jest szczelna i czy trzyma ciepło – tego już nie sprawdzałam.  Uważam, że  osoby zastanawiające  się nad kupnem miseczki dla swojej pociechy powinny rozważyć  między innymi także tą propozycję.

 

Odkurzacz Agatka

20 lut

Alicja także znalazła w przesyłkach coś dla siebie – odkurzacz zabawkę.  Czy taki zakup się opłaca i czy wart jest swojej ceny. O tym już niedługo.

 
 

przegląd poczty: Maybelline The Rocket Volume Express reviews

20 lut

Do testowania  listonosz przyniósł najnowszą maskarę Maybeline The Rocket.

 
 

GRAND VITAL – karma dla szczeniąt i psów średniej wielkości

18 lut

 

Mój Leo szczęśliwy – doczekał się pysznych smakołyków, które zjadł  ze smakiem, delektując się każdym chrupkiem.  Ważniejsze od tego czy smakuje jest to co właściwie zjadł mój pies.

Próbkę karmy i materiały informacyjne dostałam dzięki akcji na facebooku na profilu Grand Vital https://www.facebook.com/pages/Grand-Vital-Polska/295453780558384?ref=ts&fref=ts.

Karma Grand Vital to holenderska propozycja menu dla naszych pupili. Według ulotki karma ta będzie smakowała wszystkim psom, gdyż w składzie zawiera wątróbkę z kurczaka.  Ponadto zawiera 80 % mięsa i 20 % białka pochodzenia roślinnego, więc jest to produkt pełnowartościowy. Karma jest hipoalergiczna – nie zawiera soi, pszenicy. Głównym składnikiem karmy jest hydrolizowane ( proces, dzięki któremu cząsteczki białka ulegają rozbiciu i przez to są łatwe do przyswojenia przez organizm) mięso i wątróbki kurczaka. W swym składzie karma zwiera  selen i cynk, co sprawia, ze sierść psa stanie się  silna i błyszcząca,  jod, który wzmacnia odporność, wapń, fosfor, wiataminy A, D3 i E. Karma nie zawiera konserwantów BHA.

Czytając skład karmy nie mamy wątpliwości, że jest to  dobry ( a być może bardzo dobry )  wybór gdy dbamy o zdrowie swojego pupila.  Niestety po jednej próbce karmy nie potrafię stwierdzić  czy ma  dobry wpływ na zdrowie mojego psa oraz jak bardzo jest wydajna.

Grand Vital to karma w 7 smakach.

Koszt karmy Junior 1,5 kg to kwota ok 44 zł.   Oczywiście kupując wieksze opakowania zyskujemy – 7, 5 kg to koszt ok. 160 zł.

Ceny różnią się w zależności od rodzaju karmy.

Myślę, że warto zastanowić się nad propozycją  jaką jest karma Grand Vital.  Bo wyżywienie psa lepszą karmą, może okazać się bardziej wydajne a co za tym idzie koszty nie bedą wzrastać.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii GRAND VITAL, karma dla psa

 

Marsyl – by wypieki się udały.

12 lut

W poprzednim tygodniu otrzymałam przesyłkę  od firmy Marsyl.

Firma Marsyl to producent przypraw, bakalii i herbat. Posiada  w swojej ofercie kilkadziesiąt rodzajów przypraw, mieszanek przyprawowych, ziół, bakalii, dodatków do ciast. W  ofercie znaleść można także  gamę najpopularniejszych herbat, a także susze i produkty rolne.  Gwarancją wysokiej jakości tych produktów jest otrzymana nagroda „Jakość Roku 2009″.

Dotychczas przetestowałam przyprawę do piernika, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i śmietan – żel.

Do pieczenia tego ciasta użyłam proszku do pieczenia oraz przyprawy do piernika Marsyl. Jak widać na zdjęciu proszek do pieczenia idealnie spulchnił ciasto. Piernik wyszedł wysoki i podczas pieczenia nie opadł. Przyprawa do piernika sprawiła, ze ciasto stało się aromatyczne, nabrało ładnego koloru.  Po upieczeniu nadal było czuć aromat przypraw korzennych jak cynamon, goździki, czy gałka muszkatołowa.

Gofry na proszku do pieczenia Marsyl również się udały. Były chrupkie i grube. Ładnie wyrosły i nie oklapły po wyjęciu z gofrownicy. Do ciasta na gofry dodałam cukru waniliowego Marsyl.  Kuchnia pachniała waniliowo. Do dekoracji tego przysmaku  użyłam bitej śmietany i śmietan – żelu i cukry waniliowego. Śmietana nie rozwadniała się  i pozostała we właściwej konsystencji poza lodówką  przez kilka godzin. Czuć było w smaku lekki posmak wanilii.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii MARSYL, produkty spozywcze

 

Kubek sportowy ze słomką i Bidon sportowy od Akuku

12 lut

Firma Akuku od  ponad 20 lat  zajmuje się produkcją akcesoriów i zabawek dla niemowląt.  W swojej ofercie mają  ponad 200 produktów ( min. bidony, kubki, butelki, miseczki, gryzaki, produkty higieniczne oraz pokrowce i pledy),   są one  całkowicie bezpieczne w użytkowaniu (BPA free) oraz przyjazne dla niemowląt.

W wpisie z 8.02.2013 r. pisałam Wam, że dostałam od firmy Akuku nie te produkty jakie zamawiałam – chodziło dokładnie o miseczkę. Dziś dostałam meila z przeprosinami na pomyłkę oraz informację, że właściwy produkt będzie do mnie  wysłany. 


Kubek sportowy ze słomką przeznaczony  dla dzieci w wieku 24 m +.  Jest lekki i poręczny.  Napój nie wylewa się nawet jeśli dziecko energicznie nim potrząsa. Niestety mam uwagi co do samej słomki. Kubek posiada twarda, sztywną i szeroką słomkę w środku kubka i miękką na zewnątrz – służąca do picia. Słomka, którą dziecko używa do picia  powinna być z twardego tworzywa a nie miękkiej gumy. W tym  wieku dziecko ma wszystkie ząbki i są one na tyle ostre, że bardzo szybko może dojść do przegryzienia tej gumy a nawet do połknięcia jej.  Ponadto bardzo ciężko jest pić z tego kubka, Ala  ( 2, 5 roku ) za każdym razem oddaje mi kubek twierdząc, że słomka jest zatkana. Spróbowałam napić się z tego kubka i faktycznie trzeba bardzo mocno pociągnąć by napój znalazł się w buzi. Zauważyłam, że górna część słomki ma bardzo małą dziurkę i dlatego  trzeba dużego wysiłku by napój wypłynął. Zapewne ma to na celu ograniczenia zachłyśnięcia się dużą ilością napoju.  Dzieci w wieku powyżej dwóch lat świetnie radzą sobie z napojami ze słomką, więc zabezpieczenia tego typu nie są już potrzebne.  Według instrukcji  kubek należy  myć łagodnym środkiem myjącym, używając szczoteczki i kilkakrotnie wypłukać a nawet polać wrzątkiem.  Kubek bez górnej części można podgrzewać w kuchence mikrofalowej. Czyszczenie dolnej części kubka jest bardzo łatwe, gorzej z górną jego częścią. Gdy dziecko pije wodę lub herbatkę z wypłukaniem kubka nie ma problemu, ale na przykład po soku marchewkowym doczyszczenie kubeczka nie jest już takie łatwe.  Sok marchewkowy jest gęsty i osadził się w miękkiej części słomki, do której nie ma w ogóle dostępu. Samo płukanie wodą nie pomaga. Nadal są pozostałości soku w szczelinach. Gdy takie pozostałości zaczną się gromadzić to pojawi się w tych miejscach pleśń. Kubek będzie nadawał się do wyrzucenia. Podsumowując kubeczek fajnie wygląda, jego żywe kolory przyciągają uwagę dziecka, łatwo się  go trzyma, ale utrzymanie go w czystości jest trudne ( chyba, ze dziecko pije w nim tylko wodę ) a górna część słomki bardzo łatwo może ulec zniszczeniu.


Bidon sportowy polecany dla dzieci w wieku 36 m+, pojemność 300 ml.  Jest lekki i dnie wyślizguje się z dłoni. A odpowiedni  kształt bidonu ułatwia trzymanie go w małych rączkach.   Otwór, z którego wydostaje się płyn jest w sam raz – nie wypływa ani za mało ani za dużo płynu, dzięki czemu dziecko nie krztusi się podczas picia. Gdy  ustnik jest wciśnięty, bidon jest szczelny i nic  się nie wylewa, dlatego możemy go wrzucić do torebki bez obaw. Otwór bidonu jest na tyle duży, że można w nim podawać  wodę oraz gęste przecierowe soki. Według instrukcji  bidon należy  myć łagodnym środkiem myjącym, używając szczoteczki i kilkakrotnie wypłukać a nawet polać wrzątkiem.  Bidon bez górnej części można podgrzewać w kuchence mikrofalowej. Czyszczenie bidonu  jest bardzo łatwe, można dostać się w każde jego miejsce i dokładnie umyć resztki napoju.  Mojej córeczce Alicji ten bidon bardzo się podoba, od kilku dni pije napoje tylko z niego.


 


 

przegląd poczty:Marsyl i pachnąca przesyłka.

08 lut

Dziś listonosz dostarczył mi przesyłkę od firmy Marsyl.  Przesyła zawiera Cukier waniliowy, proszek do pieczenia, Amoniak, Piernikową przyprawę oraz Śmietan – żel.

Już jutro zaczynam wielkie testowanie – będzie się piekło. Zapraszam do śledzenia wpisów i wyników z testowania.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii MARSYL, produkty spozywcze

 
 



  • Facebook